30 godzin podróży z Port au Prince do Warszawy, przez Miami i Paryż. Zmęczeni, ale szczęśliwi, jesteśmy z powrotem w Polsce:)))
Od lewej: Rodzice Ani, Mama i Brat Łukasza, Łukasz, Ania z siostrzyczką Majką, Tata Jarka, prof. Józef Kwaterko, Jaro, Mama Jarka, Nina.
Na razie wiemy, że tuż po powrocie jedno wrażenie jest bardzo mocne: że Polska jest naprawdę fajna!
niedziela, 23 stycznia 2011, polska-haiti