ANETA
. .. ciocia, ciotka, ciotuchna, cioteczka....
w klubie prawie, że od jego zarania..
Szczęśliwa mężatka z trzyletnim stażem, i słabnącym już bzikiem na punkcie kotów (w domu czarny 9letni pers)
czas dzielę między Mińsk Maz, gdzie mieszkam i pracuję, Okuniew, skąd pochodzę i gdzie też pracuję, i oczywiście W-Wę Bielany.
W czasie wolnym, lubię się polenić, wyspać, poczytać Coelho, zrelaksować się przy spokojnej muzyce... ostatnio adeptka żeglarstwa dla początkujących;)
wtorek, 02 września 2008, zisklub