Tydzień minął nawet nie wiadomo kiedy, przyszedł weekend i był bardzo udany - Państwo K. i Państwo N. nawiedzili moje skromne progi (dzięki serdeczne, zapraszam ponownie!), a w niedzielę odwiedziliśmy z Miko zoo ->
No i nadszedł kolejny tydzień, który szybko zleciał, choć na końcówce
dał mi trochę w kość, ale właśnie zaczął się znów weekend (jupi!) Tym
razem kolorowo-urodzinowy, będzie super, pierwszy sernik sezonu
truskawkowego już prawie gotowy, jutro imprezka :)
sobota, 30 maja 2009, jagatar