Jeszcze kilka lat wcze¶niej na pytanie czy istnieje dobro i z³o wy¶mia³abym ka¿dego który te g³upie pytanie by zada³... Ale tak by³o kiedy¶... a teraz...co sie zmieni³o...? otóz wszystko! Kilka lat temu zapragnê³am wreszcie ¿yæ pe³ni± ¿ycia... byæ szczê¶liw±, radosn±, ¶miaæ siê kiedy tylko mam na to ochote... i zdj±æ wreszcie czarne okulary z oczu aby ujrzeæ ¶wiat piêknym tak jak zosta³ stworzony zatêskni³am za Stwórc±, chcia³am siê zbli¿yæ, poczuæ Jego mi³o¶æ tak jak inni których zna³am... mówiono mi "trzymaj siê Jego a ¿ycie Twoje bêdzie piêkne...pomimo burzy które ka¿dy z nas prze¿ywa..." Zaczê³am siê zbli¿aæ poprzez rekolekcje, modlitwy, ¶piewy... To nada³o mojemu doczesnemu ¿yciu sens... Sens którego przez taki d³ugi czas szuka³am i nadaremnie... Czu³am siê jakby kto¶ przyczepi³ mi skrzyd³a... czu³am siê tak lekko...tak dobrze.. ¿aden problem choæby najwiekszy nie stanowi³ problemu... bo zawsze wiedzia³am ¿e nie jstem sama...! Do¶wadczy³am mi³o¶ci której brakowa³o mi w moim szarym ¿yciu pozyska³am przyjaciela, który zawsze by³ kiedy tylko Go potrzebowa³am, czas b³ogo¶ci trwa³ krótko bo oko³o 2 miesiêcy ale czu³am siê jak we ¶nie z którego nie chcê siê obudziæ...! ale niestety obudzi³am siê i to drastycznie... nagle to za czym tak têskni³am, czego szuka³am zaczê³o siê oddalaæ... znowu powoli wróci³a pustka, bezsens, ale nie poddawa³am siê chcia³am i¶æ dalej... za wewnêtrznym g³osem który mówi³ "trzymaj siê Góry, On ciê wyprowadzi z najwiêkszych bagien..."
niedziela, 18 pa¼dziernika 2009, zagubiona2206