Długo mnie nie było, oj długo. Na blogu mnie nie było, bo tak poza tym to w kuchni bywałam. W końcu jakoś trzeba było wyżywić rodzinę. Jednak w nawale wszelakich obowiązków bazowałam na sprawdzonych przepisach i nie miałam weny do żadnych nowości. Dopiero dzisiaj, po jednym wolniejszym dniu naszła mnie ochota na eksperymenty kuchenne.
Rezultatem owej nagłej ochoty stały się owsiane ciasteczka czekoladowe nazwane przez mojego syna "niedźwiedzimi kupkami". Przepis pochodzi oczywiście z DWÓCH CHOCHELEK.
Składniki:
- 125 g masła
- 100 g gorzkiej czekolady
- szklanki drobnego cukru
- szklanki mąki
- łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 czubata szklanka płatków owsianych
- 1 jajko
W misce mieszam przesianą mąkę, płatki owsiane i proszek do pieczenia.
Roztapiam masło z połamaną na kawałki czekoladą, mieszam na gładką masę. Odstawiam do lekkiego przestudzenia. Dodaję cukier, roztrzepane jajko. Wsypuję płatki z mąką, mieszam dokładnie łyżką lub łopatką.
Używając dwóch łyżek wykładam masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, rozpłaszczam formując kółka.
Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10-15 minut.
Mnie oczywiście nie udało się zrobić takich idealnych kółeczek, a druga blaszka wyszła gorsza od pierwszej, ale wszyscy jedzą i twierdzą, że dobre. :)
Smacznego!
piątek, 03 lutego 2012, kasiask