Po głośnym ostatnio jaguarze zacząłem się zastanawiać gdzie leży granica akceptowalnych lewicowych wydatków. Co lewicowy ideowiec może sobie kupić?
I doszedłem do takiego wniosku: może on sobie kupić np. pojemne auto, może z napędem 4 na 4, może kupić bardzo bezpieczne czy też bezawaryjne ale nie może sobie kupić auta, w którym sporo pary idzie w gwizdek. Takie auto będzie sobie mógł kupić dopiero wtedy, gdy nie będzie już na ziemi, biednych, głodnych, życiowo nieporadnych i nieszczęśliwych.
Lewicowy ideowiec nie może być bardziej skoncentrowanym na szumie pary niż wrażliwym na cudze nieszczęście. Bo wypadnie poza definicję lewicowego ideowca i zostanie jedynie lewicowym aparatczykiem.
poniedziałek, 31 października 2011, wtegante