Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Trzy giga i dwa lata

Autor:
Zapamiętaj Aby dodać komentarz na tym blogu, musisz się zalogować. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

loleklolek_pl

@blinski

"Mhm, jak rozumiem, uznajesz pogląd, że PO nie ma praktycznej możliwości chwalić się w mądrzejszy sposób. W takim razie EOT"
Nie wiem, skąd Ci to wyszło, ale niech będzie EOT.

@Tarhim
Odnosiłem się do tez młodego Tuska z artykułu, który zapodałeś.
1. Chyba zdajesz sobie sprawę, że obwodnice i skrzyżowania wielopoziomowe na krajówkach to jednak są nieczęsto póki co. Czyli tak, na kupie odcinków jest zakazana jazda ponad 60km/h. Stan dróg lokalnych również woła często o pomstę do nieba. Te drogi niejednokrotnie powinny zostać po prostu zamknięte.
2. PLK to akurat powinna przekonywać Grabarczyka, że ma takie potrzeby, że to kasę z dróg powinny zostać przebookowane na kolej.
3. Ano to, że młody Tusku się zapędził w tym co trzebaby zrobić, bez cienia koncepcji, jak to zrobić.

Pozdro,

2011/10/08 18:05:28

jesusbuiltmyvolkswagen

@Tarhim.

a. Ale pobiera ją US, trafia ona do budżetu, z którego jest rozdysponowywana dalej, między innymi do ,,gdaki''. Zresztą do tego samego budżetu, z którego subsydiowane są koleje.
b. Nie jest, ale podwyżka akcyzy zastąpiła podatek celowy: podatek drogowy. I w tej chwili 1.56PLN w każdym litrze benzyny. W 2010 Orlen sprzedał w Polsce 1551000T benzyn. Celowy, czy nie, jest to duży kawał tortu pobieranego od kierowców w zamian za to, że się przemieszczają.
c. Nie interesuje mnie, czy w roku 2012 Nostradamus wyjdzie mi z komputera i narobi na klawiaturę. To tylko demonstracja faktu, który miał również miejsce w 2011 roku, jak i latach wcześniejszych, że PKP również otrzymuje kasę z budżetu. I, jak sięgam pamięcią, zawsze to były duże sumy. W zamian za co PKP oferowało głównie towar mniej lub bardziej wybrakowany.

2011/10/07 23:30:06

tarhim

@loleklolek_pl

1. Jak będziemy zamykać tysiąc kilometrów dróg rocznie ze względu na zły stan, to wrócimy do analogii z drogami, co? Na razie jednak nie ma tak, że po 1/3 krajówek zabroniona jest jazda powyżej 60 na godzinę, a na 9 procentach powyżej 30.
2. O tak, PLK powinna walczyć dynamicznie o rynek, ciekawe jak i z kim.
3. Nie mam zielonego pojęcia co próbujesz tu przekazać.
4. Mogłaby, ale nie jest, więc relację obsługuje PKS.

@jesusbuiltmyvolkswagen

a) słowo kluczowe brzmi "sama". Akcyzy nie pobiera GDDKiA bezpośrednio od kierowców,
b) akcyza nie jest podatkiem celowym,
c) w 2012 to będzie koniec świata. Tymczasem zaległości w remontach utrzymaniowych to jakieś drobne 47 miliardów, co to jest. A Grabarczyk odpowiada za tą infrę tak jakby od 2008.

2011/10/07 17:50:45

jesusbuiltmyvolkswagen

@tarhim
Ciekaw jestem jak by się trzymała GDDKiA gdyby 80% swoich środków musiała sama ściągać od kierowców.

Tarhim, jak pragnę zakwitnąć. Nie wiem, ile dokładnie jest tych procentów, ale akcyza nie płaci się sama z Magicznej Maszyny Drukującej. Kilka lat temu ta akcyza stanowiła jakieś 20% przychodów w budżecie.

Natomiast:
Na krajowe pasażerskie przewozy kolejowe w 2012 r. ma zostać wydane 688 300 tys. zł dotacji i subwencji. Infrastruktura kolejowa pochłonie 2 135 649 tys. zł, w tym 1 175 000 tys. zł dotacji i subwencji oraz 862 817 tys. zł wydatków majątkowych i 97 832 tys. zł na współfinansowanie projektów z udziałem środków Unii Europejskiej.

([url="www.rynek-kolejowy.pl/23912/Ile_na_transport_w_budzecie_na_2012_r.htm]źródło[/url])

2011/10/07 17:12:26

airborell

Jeżeli zarządy tych kolei są nieudolne i nie potrafią wziąć się w garść, to od tego mają właściciela, żeby ich do tego zmusił albo wykopał na zieloną trawkę i znalazł zarząd lepszy. To jest wina państwa, a personalnie ministra infrastruktury, że nie potrafi wykonywać nadzoru właścicielskiego. Sorry.

2011/10/07 17:03:39

blinski

@loleklolek_pl
'To jest właśnie kwintesencja tego, że mają rację. Chcieli sobie zaakcentować fakt, że drogi się jednak budują, co z automatu zostało potraktowane, jako chwalipięctwo i odpowiednio wyśmiane i określone zdaniem "tak naprawdę to oni są nieudolni". '

Mhm, jak rozumiem, uznajesz pogląd, że PO nie ma praktycznej możliwości chwalić się w mądrzejszy sposób. W takim razie EOT.

2011/10/07 16:15:54

loleklolek_pl

@blinski

"Nie, to jest tekst pokazujący, że może chcieli w końcu pójść po rozum do głowy, ale nie zmienia to faktu, że nie wiedzą jak."

To jest właśnie kwintesencja tego, że mają rację. Chcieli sobie zaakcentować fakt, że drogi się jednak budują, co z automatu zostało potraktowane, jako chwalipięctwo i odpowiednio wyśmiane i określone zdaniem "tak naprawdę to oni są nieudolni". Pomijam fakt, że lokalna GW zdaje się nie kochać za bardzo z lokalnymi władzami i być może dlatego zabrakło w artykule wyjaśnienia prezydenta Grobelnego, że z jego punktu widzenia zakończenie inwestycji jest wtedy, kiedy wszystko jest zamknięte i rozliczone, a nie w momencie otwarcia drogi do ruchu. Flejm o to, czy jest to tylko marna racjonalizacja, proponuję odpuścić. Może tak, może nie.

@tarhim
1. A ile to lat już budują alternatywną wobec kolei na linii Gdańsk-Warszawa drogę S7?
2. Artykuł młodego Tuska zionie tekstami "rząd powinien". To straszne, że zarządy tych kolei same nie mogą wziąc się w garść/nie chce zawalczyć im się o rynek. Po prostu nie lubię podejścia "co trwoga to do Grabarczyka". Ale o ile mnie pamięć nie zwodzi, to po ostatnim kryzysie w grudniu, to jednak parę głów leciało.
3. Stawki nie są powiązane po to, by PKP IC nie musiało dopłacać IR do ich przewozów.
4. Rewitalizacja linii Wąbrzeźno-Wąbrzeźno Miasto mogłaby być ciekawa z punktu widzenia obsługi potoków pasażerów w tym mieście. No ale nie znam dokładnie sytuacji akurat Wąbrzeźna.

pozdro,

2011/10/07 14:44:03

tarhim

@lolekolek_pl

Nie, tam na tych mapach nie jest dobrze. Całe to flejmanie odciąga mnie od innych nieodpłatnych zajęć, więc zostawię ci tylko młodego Tuska do poczytania:
wyborcza.pl/1,75515,10408905,Kolej_parciana__dawniej_zelazna.html?as=1&startsz=x

"Podejrzewam, że jednak nie są to pomysły w stylu, zrewitalizujmy linię, bo jakiś miłośnik pojazdów szynowych chciałby sobie tamtędy pojeździć. "

Nie wiem skąd to emo na mikoli, przecież nikt nie postuluje rewitalizacji wszystkich linii typu Wąbrzeźno-Wąbrzeźno Miasto.

@redezi

Ogarnęli się trochę już.

2011/10/06 23:20:51

wo

W Warszawie z kolei absolutnie bez rozgłosu odsunięto nocą barierki i w rejonie budowy Trasu Mostu Północnego znowu jeździmy dwiema jezdniami na Wisłostradzie.

2011/10/06 17:39:43

blinski

@ loleklolek_pl
'Tu masz świetny tekst pokazujący, że mieli rację. Szczególnie przy założeniu paradygmatu, że drogi otwiera się pragmatycznie w momencie, kiedy można już nimi jeździć, a nie czeka się na przecięcie wstęgi :-).'

Nie, to jest tekst pokazujący, że może chcieli w końcu pójść po rozum do głowy, ale nie zmienia to faktu, że nie wiedzą jak. Oficjalne otwieranie jednego odcinka tuż przed wyborami i to w momencie, kiedy już przyzwyczaili ludzi, że tego normalnie nie robią (nie mówiąc o zaproszeniu księdza, super pożywka dla palikotystów) może budzić jedynie złość albo uśmiech politowania - 'o, PO coś oddało do użytku, w końcu przed końcem kadencji coś zrobili!'. Ten brak 'chwalipięctwa' PO potraktowało na tyle dosłownie, że nawet nie próbowało odbijać piłeczki przeciwników politycznych i dziennikarzy, gdy padały zarzuty o brak inwestycji. Czyli nie tylko się nie chwalili, ale od razu wywiesili białą flagę wobec ataku nieprawdziwych zarzutów - i tu retoryka Kaczyńskiego niestety od rzeczywistości nie odbiegała, jeśli tak to ująć. A skąd, do jasnej anielki, ktokolwiek ma wiedzieć, że rząd robi cokolwiek? Czy PO liczyło, że media będą same jeździć w miejsca inwestycji i robić rządowi reklamę? W ten sposób ktoś, kto się tym nie interesuje ani osobiście poprawy nie doświadcza nie ma prawa o jakimkolwiek sukcesie wiedzieć. Czy ci durni PR-owcy tego nie przewidzieli?

2011/10/06 16:59:11

loleklolek_pl

@blinski

Tu masz świetny tekst pokazujący, że mieli rację. Szczególnie przy założeniu paradygmatu, że drogi otwiera się pragmatycznie w momencie, kiedy można już nimi jeździć, a nie czeka się na przecięcie wstęgi :-).

poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,10417094,Koniec_kampanii___otwarcie_ulicy_otwartej_od_sierpnia.html

2011/10/06 16:16:29

redezi

@ igorwaw, tarhim

Gdy wydaje Wam się, że w Łodzi coś się wreszcie ruszy, poczytajce kol. Gothmuchę:
gothmucha.blox.pl/2011/09/Wszystko-bedzie-wspaniale-w-polowie-pazdziernika.html

Albo zamkną dworzec (bez gotowych objazdów kol. obwodową), albo kolejna obsuwa.

2011/10/06 14:27:30

blinski

Odbiję od tematu kolei krótkim wyjaśnieniem, czemu kampania PO jest tak bardzo do dupy. Niedawno kątem ucha słyszałem jak w TV wypowiadał się jakiś platformiany spec PR-owy, właśnie na temat kierunku owej kampanii. Otóż wygląda ona tak biednie, ponieważ.. specom wyszło z badań, że Polacy nie lubią chwalipięt. Za poważnie traktowanie takich ekspertyz aż by się chciało z bezradności złośliwie zagłosować na PiS.

2011/10/05 21:24:30

igorwaw

O, super! Fajnie się czasem mylić.

2011/10/05 15:28:19

tarhim

@igorwaw

"Tunel w Łodzi ZTCW w fazie wczesnej papierologii, czyli tylko nieco lepiej niż w planach. "

Um, w tym miesiącu wbicie łopaty.

2011/10/05 14:58:59

miasto-masa-maszyna

@igorwaw
Trochę lepsze tory, ekrany akustyczne i chyba da się podwyższyć prędkość?

Nie. Ze względu na ilość kolizyjnych krzyżówek pomiędzy Głównym a Nadodrzem nawet na najlepszych torach możesz zapomnieć o rozpędzaniu pociągów do takich prędkości, żeby ekrany akustyczne czy inne usprawnienia były w ogóle potrzebne.

Pociąg pasażerski może sobie w miarę szybko jechać po takiej bezkolizyjnej krzyżówce:
maps.google.com/maps?hl=en&ll=52.535973,13.360298&spn=0.00526,0.0134&t=h&z=17&vpsrc=6
ale nie po takiej, gdzie musisz przeskakiwać z toru na tor (pomijając już fakt, że na rozjazdach kolizyjnych pociągi muszą się po prostu przepuszczać):
maps.google.com/maps?hl=en&ll=51.102358,17.007796&spn=0.001357,0.00335&t=h&z=19&vpsrc=6

Just forget it.

2011/10/05 14:42:10

igorwaw

Trochę lepsze tory, ekrany akustyczne i chyba da się podwyższyć prędkość? Also, jajako wieśniak wsiadam w Długołęce :)

Tunel w Łodzi ZTCW w fazie wczesnej papierologii, czyli tylko nieco lepiej niż w planach. We Wrocławiu by się też przydał. To nie tylko skrócenie przejazdu, ale też zwolnienie całych hektarów wewnątrz miasta, szansa na poprawienie wewnętrznej komunikacji (jest gdzie zrobić drogi albo tory tramwajowe) i poprawa komfortu osób żyjących blisko linii kolejowej. Ale koszt astronomiczny, dużo gorzej niż w Łodzi. Unia nie wystarczy, tu trzeba złotej rybki.

2011/10/05 14:31:01

miasto-masa-maszyna

@igorwaw
W ogóle we Wrocławiu to nic pan nie zrobisz. Linia przez miasto idzie w dużej części po estakadzie, do tego co chwilę jest albo stacja, albo kolizyjne rozjazdy z innymi liniami (na Świdnicę, na Legnicę, na Poznań). Nawet w Berlinie, gdzie sytuacja jest o wiele prostsza, bo w obrębie całego centrum nie ma krzyżówek z innymi liniami (tylko parę zjazdów na bocznice i rozjazdy przed większymi stacjami), pociągi dalekobieżne jadą po estakadzie z taką samą prędkością jak S-Bahn. Just get used to it.

Jedyną szansą na skrócenie wylotu na Wawę byłoby obejście miasta od wschodu i to właśnie ma być zrobione przy okazji budowy KDP. Bez KDP raczej budowa takiego obejścia dla skrócenia przejazdu o te pół godziny byłaby nieopłacalna.

2011/10/05 13:27:30

miasto-masa-maszyna

@igorwaw
Np. pociąg z Wrocławia do Warszawy mógłby jechać godzinę krócej, jakby nie robił pętli wokół Wrocławia

Jak masz miejscówkę to wsiadaj na Nadodrzu :-P

i drugiej wokół Łodzi.

Tunel jest przecież w planach o ile nie już w budowie (nie śledzę).

2011/10/05 13:08:16

igorwaw

@prędkość pociągów

Jestem zwolennikiem lowest hanging fruit. Zamiast wizji o 350 km/h, skupiłbym sie na odcinkach, gdzie nie da się uzyskać głupich 50. Ilekroć jadę pociągiem, zawsze trafiam na kilka miejsc, gdzie sprawny rowerzysta jest szybszy.

Drugi punkt to wspólne bilety. W wielu dziedzinach gospodarki mamy wielu operatorów i jakoś potrafia rozliczać się między sobą. O ile się ich zmusi.

Fajnie by też było poprawić odcinki biegnące przez miasta. Często są bardzo okrężne i z niską dopuszczalną prędkością. Np. pociąg z Wrocławia do Warszawy mógłby jechać godzinę krócej, jakby nie robił pętli wokół Wrocławia i drugiej wokół Łodzi. To są wyżej wiszące owoce, bo bez tunelu się nie obejdzie, ale i tak zylion razy tańsze niż linia Y.

2011/10/05 12:42:53

loleklolek_pl

@airbirell i m-m-m

No, nawet przy 250, czy 160 to częste przystanki skutecznie wydłużają czas podróży. Te 350 w Polsce to ciągle sfera marzeń - wstępnych planów i projektów. Y o ile w ogóle powstanie to może niekoniecznie będzie miał 350, tylko to okroją do 250-300. W sumie to dobrze jest mieć optymistyczne założenia na początku - pamiętajmy, że mówimy tu o uruchomieniu w ca. 2020. Wtedy, to może i w Niemczech pociągi będą śmigać gdzieniegdzie 350.

2011/10/05 11:43:39

airborell

Plany można jeszcze zmienić. Zwłaszcza że i tak nie będzie na to na razie pieniędzy.

2011/10/05 11:37:26

miasto-masa-maszyna

@airborell
Więc właśnie dlatego uważam, że to jest zabawka do zaspokajania czyjegoś ego.

No i co do tego nie ma między nami sporu. Też uważam, że max 250 kmph chwatit. Ale skoro już ktoś zaplanował że ma być rakieta no to nie da się zrobić tak, żeby co chwilę hamowała i startowała znów.

2011/10/05 11:09:39

airborell

Na Francji to ja się nie znam, ale w Niemczech po pierwsze KDP jeździ w porywach do 270, a nie 350 jak to się planuje w Polsce.

Więc właśnie dlatego uważam, że to jest zabawka do zaspokajania czyjegoś ego. "Patrzcie, jaką mamy nowoczesną kolej, szybszą niż w Niemczech". A na innych liniach prędkość handlowa 40 na godzinę.

2011/10/05 10:23:39

miasto-masa-maszyna

@airborell
W Niemczech czy Francji jakoś ich szybkie koleje zatrzymują się w różnych Kaliszach czy Sieradzach i nikt z tego nie robi problemu.

Na Francji to ja się nie znam, ale w Niemczech po pierwsze KDP jeździ w porywach do 270, a nie 350 jak to się planuje w Polsce. Ta prawie stówka różnicy w maksymalnej prędkości robi wielką różnicę przy planowaniu ilości zatrzymań (jak dasz przystanki za gęsto to pociąg nie będzie się w ogóle miał gdzie rozpędzić). Po drugie nie wszystkie pociągi się zatrzymują w takich Kaliszach. Na trasie z Berlina do Hanoveru niektóre pociągi stają w Wolfsburgu a inne nie.

Może w Polsce też by się tak dało - część kursów na pełnej kurwie, z przystankiem tylko w Łodzi a część (nawet innymi, tańszymi, składami) z powiedzmy max 250kmph, z przystankami w Kaliszu i Sieradzu?

2011/10/05 10:18:28

airborell

A myślałeś, że może sobie pojechać do pierwszego lepszego miasta wpiętego w KDP i dalej do Lizbony lub Warszawy KDP?

Tia, sto kilometrów w jedną stronę. Do tego obowiązywać będą różne i niekompatybilne taryfy, więc koszt wzrośnie znacząco. Efekt będzie taki, że myciszczanie wybiorą samochód i nim pojadą do Warszawy albo na najbliższe lotnisko.

W Niemczech czy Francji jakoś ich szybkie koleje zatrzymują się w różnych Kaliszach czy Sieradzach i nikt z tego nie robi problemu. Ale oni używają KDP jako środka transportu, a nie środka zaspokajania ego.

2011/10/05 08:54:28

m_gol

@wo
"My jesteśmy za leniwi, na szczęście mohery za nas zrobiły user friendly serwis sprawdzposla.pl."

Och, dzięki, nie znałem, a to znacznie ułatwia sprawę.

BTW: oni mentalnie naprawdę siedzą w latach '90 - stronka na ramkach, szczena mi opadła! (w HTML-u 5 ramki się już nawet nie walidują)

2011/10/04 23:00:15

m_gol

@pinkunicorn
"@login99195
"(...)
www.platforma.org/media/infografiki/idrogi.html"
1. Hipsterów z iPadami to nie przekona (flash)"

Może jestem ślepy, ale gdzie Ty tam widzisz Flasha?

2011/10/04 22:52:51

miasto-masa-maszyna

@loleklolek_pl
Słyszałem kiedyś, że czekają do 10minut.

Ja też nie. Ze skomunikowaniem spotkałem się dotąd tylko na przesiadce do Szczecina w Angermünde. Ale ten z Angermünde musi czekać do skutku, bo inaczej nie miałby kogo do tego Szczecina wieźć.

Potem sorry Panie, ale weź se ten następny w takcie. Ale jakoś za bardzo w to nie wnikałem.

Potem, jeśli opóźnienie jest powyżej iluśtam minut a Tobie przepadłaby np. konferencja biznesowa czy coś w tym stylu to bierzesz taksówkę i wysyłasz DB kopię faktury.

2011/10/04 22:44:32

loleklolek_pl

@m-m-m

Słyszałem kiedyś, że czekają do 10minut. Potem sorry Panie, ale weź se ten następny w takcie. Ale jakoś za bardzo w to nie wnikałem.

Ta Polska, w której ja bywam jest ewidentnie idealnie sferycznie ;-).

@airborell
A myślałeś, że może sobie pojechać do pierwszego lepszego miasta wpiętego w KDP i dalej do Lizbony lub Warszawy KDP? Zresztą pisałem o niewielkich korzyściach, a nie ich braku. Zresztą zarówno A/S, jak i KDP są budowane pod tranzyt na większe odległości, a nie po to by zaspakajać potrzeby jakiś niewielkich mieścin. Jakbym był wredny, to bym nawet powiedział, że na dzisiaj A/S to zdaniem mieszkańców same utrudnienia, "bo Panie te zue TIRy nie chcą płacić, więc nam rozjeżdżają" ;-).

Analiz na KDP "Y" nie widziałem, ale widziałem te zapotrzebowania na transport, z których wynika, że jeśli gdziekolwiek KDP ma sens, to właśnie między tymi miastami, gdzie ma być. Podobnie z tym 200km/h na linii Gdańsk-Warszawa. Potencjalne potoki wyglądają obiecująco.

2011/10/04 22:35:24

miasto-masa-maszyna

Co tam - panowie z sejmiku byli w Monachium i Barcelonie, widzieli, że tam na lotnisko jest szybka kolej, to oni też chcą.

Psz w Monachium nie ma. Jest zwykły S-Bahn, czyli po polskiemu SKM. Szybka z nazwy.

2011/10/04 22:11:08

airborell

No bez jaj. Zjazdy są co 20-30 km, więc myciszczanin nawet jak nadłoży dwadzieścia kilosów, to może jechać prosto do Warszawy czy nawet Lizbony. Z KDP nie będzie miał dokładnie nic.

Swoją drogą, widział ktoś jakieś analizy ekonomiczne tej KDP? Jak często te pociągi będą jeździć, ile będą kosztować, jakie przychody będą generować? Bo ja cały czas mam wrażenie, że to jest bardziej woluntaryzm niż jakaś realna kalkulacja kosztów i korzyści. U nas mieli budować szybką kolej na lotnisko. To nic, że ruch w Pyrzowicach jest mocno umiarkowany (więc nie wiadomo, czy starczy pasażerów na te pociągi szybkiej kolei), a póki co samorząd nie potrafi zadbać o porządne połączenie autobusowe lotniska z aglomeracją. Co tam - panowie z sejmiku byli w Monachium i Barcelonie, widzieli, że tam na lotnisko jest szybka kolej, to oni też chcą.

2011/10/04 22:03:19

miasto-masa-maszyna

@loleklolek_pl
Nie przyjeżdża, ale mając mniejsze wymagania odnośnie liczby pasażerów wymaganych do opłacalności, kursuje po prostu częściej.

W jakiejś idealnie sferycznej Polsce pewnie tak. Nie w tej w której bywam.

Niemcy zdaje się bardzo dbają o ten takt, m.in. poprzez to, że jeden pociąg nie za bardzo czeka na drugi opóźniony. Czy się mylę?

Jeśli są skomunikowane, to na siebie czekają. Ale przy pociągach jeżdżących na sporej ilości tras co godzinę albo częściej to już nie jest aż tak ważne.

2011/10/04 21:58:27

loleklolek_pl

@m-m-m

"Aha, bo bus przyjeżdża na zawołanie."

Nie przyjeżdża, ale mając mniejsze wymagania odnośnie liczby pasażerów wymaganych do opłacalności, kursuje po prostu częściej. Cieszę się, że się zgadzamy odnośnie tego, że busy wcale nie są takie złe, przynajmniej jeśli chodzi o rozwożenie ludzi z/do stacji, a tymi ich małymi osadami, w których mieszkają. Swoją drogą, w kwestii rowerów, to do busów można zainstalować takie różne przyczepki/bagażniki. Widziałem takie rzeczy na Bornholmie - fajna sprawa. A przewiezienie roweru pociągiem w Bolandzie, to też może być niezłe wyzwanie. Aczkolwiek stan rzeczy się poprawia ostatnio.

"Takiego poziomu przewidywalności i organizacji nigdy nie osiągniesz komunikacją autobusową, nawet w miarę sprawną (a nie na poziomie bolandzkim)."

Niemcy zdaje się bardzo dbają o ten takt, m.in. poprzez to, że jeden pociąg nie za bardzo czeka na drugi opóźniony. Czy się mylę?

@tarhim
"Tymczasem mapa (braku) prędkości wygląda"
Dużo zieleni, niebieskości i fioletu widzę. Przynajmniej na jednym torze. Więc chyba nie jest, aż tak źle, biorąc pod uwagę, że mapa autostrad i ekspresówek w Polsce na razie też wygląda dość skromnie.

"Jeśli chodzi o remonty natomiast to stosowną mapę masz"
No to też się trochę dzieje, biorąc pod uwagę, że to tylko te współfinansowane z UE. Drobniejszych remontów i usprawnień tam nie ma przecież.

"Infrastruktury magistralnej dotknąć nie mogą, bo nie jest ich tylko PLK (za które zgadnij kto odpowiada)." Ta infrastruktura magistralna wg załączonych przez Ciebie mapek to wygląda tak zielono, niebiesko, fioletowo. Więc chyba dobrze. Jak spojrzysz na sieć DK, to też znajdziesz odcinki, gdzie stan techniczny zostawia wiele do życzenia.

"Na prowadzenie przewozów dostają daleko niewystarczające środk (za co odpowiada drugi pan)i, dodatkowo jeszcze wręczono im w promocji udziały w PR (znowuż panowie G i R),"

No tak to już jest, że zazwyczaj środków jest mniej, niż by się chciało. Co ja Ci na to poradzę. Albo znajdź polityka, na którego mogę sobie zagłosować, bo ma na to doskonałą receptę. I nie chodzi mi tutaj o recepty populistyczne. To z czego Państwo polskie ma zrezygnować, by wrzucić te środki w kolej? Z równie niedofinansowanych względem potrzeb dróg? Z polityki prorodzinnej? Z oświaty i szkolnictwa wyższego? Z rolników, pielęgniarek, górników i stoczniowców (uwaga mogą się obrazić na takie pomysły)? Bo szukanie oszczędności przez upraszczanie procedur, to akurat leitmotiv kampanii dissowanego tutaj Pana P. Jest to nawet zgodne z filozofią lean. PO też chce coś z tym zrobić, ale idzie im to z różnym skutkiem, czasem lepszym, czasem gorszym.

"w którym wcześniej skumulowano długi,"
I to jest wina Grabarczyka, że ktoś wczesniej coś spieprzył? I co on ma teraz z tym fantem zrobić? Zbankrutowanie PR raczej nie wchodzi w grę przecież. W kwestii wyciągania pieniędzy nie wiadomo skąd, to patrz wyżej.

"dodatkowo skutecznie utrudniając w ten sposób organizowanie przetargów na przewozy."
Nie zrozumiałem skrótu myślowego.

"I zejdź z tych aglomeracji, to osobny temat. Samorządy we własnym zakresie to mogą rewitalizować głównie dissowane przez ciebie linie lokalne i wychodzi im to z reguły nieźle."
No i świetnie, że wychodzi im to świetnie. Tyle, że wychodzi na to, że przekazanie im ruchu lokalnego to może być świetny pomysł, skoro mają świetne pomysły na rewitalizację i funkcjonowanie tego czegoś. Podejrzewam, że jednak nie są to pomysły w stylu, zrewitalizujmy linię, bo jakiś miłośnik pojazdów szynowych chciałby sobie tamtędy pojeździć.

"Dlatego zrrobienie sieci podstawowej na 160 jest znacznie tańsze, a efekt daje niezły"
No modernizacja ze 100 do 160 też może być dość kosztowna. Poza tym 160 to jest konkurencyjne może wobec ekspresówek, a nie autostrad. Tam to lepiej chyba jednak te 250. Jak dla mnie gdzieniegdzie może nawet opłacalne być i 350 - ta linia Y wydaje się zaspakajać znaczne potoki pasażerów.

"bo tu wszystkie Myciska po drodze w ogóle nie odnoszą korzyści."
Przy A/S też mają niewielkie korzyści. Te zjazdy to jednak dość rzadko są.

2011/10/04 21:38:57

tarhim

@self

szfak, cudzysłowy. no trudno, proszę sobie poobcinać śmieci z linków we własnym zakresie.

2011/10/04 20:31:17

tarhim

@loleklolek_pl

"Oczywiście to tylko anecdata"

Oczywiście. Tymczasem mapa (braku) prędkości wygląda [url="www.plk-sa.pl/fileadmin/PDF/mapy/mapa_predkosci.pdf]tak[/url]. Robi się więcej niż osiem czy pięć lat temu, ale nadal żałośnie mało, a jednocześnie Grabarczyk z Rostowskim skupiają się na tym jak by tu jeszcze przesunąć środki na kolej.

Ciekaw jestem jak by się trzymała GDDKiA gdyby 80% swoich środków musiała sama ściągać od kierowców.

Jeśli chodzi o remonty natomiast to stosowną mapę masz [url="www.plk-inwestycje.pl/mapa/]tu[/url], a jej większość stanowią papierki będące podstawą do papierków.

"Oczywiście słowo "dochodowość" jest tutaj uproszeniem."

Owszem, gdybyś użył słowa "opłacalność", nie zadziałałoby jak płachta na byka.

"Jaka jest wina Grabarczyka w tym, że część samorządów nie chce/nie potrafi zbudować sensownej kolei aglomeracyjnej/sensownego zbiorkomu/nie chce im się dbać wystarczająco o drogi lokalne?"

Jak to jaka? Co jeszcze chcesz zwalić na samorządy? Infrastruktury magistralnej dotknąć nie mogą, bo nie jest ich tylko PLK (za które zgadnij kto odpowiada). Na prowadzenie przewozów dostają daleko niewystarczające środk (za co odpowiada drugi pan)i, dodatkowo jeszcze wręczono im w promocji udziały w PR (znowuż panowie G i R), w którym wcześniej skumulowano długi, dodatkowo skutecznie utrudniając w ten sposób organizowanie przetargów na przewozy. I zejdź z tych aglomeracji, to osobny temat. Samorządy we własnym zakresie to mogą rewitalizować głównie dissowane przez ciebie linie lokalne i wychodzi im to z reguły nieźle.

"Zdaje się, że mimo wszystko obecne linie kolejowe wymagają potężnych modyfikacji, by dało się tam jechać te 230-250km/h. "

Dlatego zrrobienie sieci podstawowej na 160 jest znacznie tańsze, a efekt daje niezły.
Przy KDP można się dodatkowo spodziewać jeszcze większych protestów mieszkańców korytarza i okolic niż przy A/S, bo tu wszystkie Myciska po drodze w ogóle nie odnoszą korzyści.

@dzikowy

"Oczywiście nie każdy pociąg musi być klasy premium, ale taki drobiazg jak dostosowanie liczby biletów do rozmiarów podstawionego składu już by wywindowało opinię o PKP w porównaniu do aktualnej."

Może jednak lepiej nie. Sporo mojego hejtu na autobusy dalekobieżne bieze się z tego, że nie można przyjśc 30 minut wcześniej bez uprzedniej rezerwacji i tak po prostu pojechać.

2011/10/04 20:30:31

miasto-masa-maszyna

@agnus
O ile wiem, to do niedawna w ogóle w Niemczech autokary międzymiastowe były zakazane

Głowy za to nie dam, ale bodajże nadal są (w ruchu krajowym ofkors). Obchodzi to firma Berlin Linien Bus należąca do... Deutsche Bahn ;-) Pamiętam, że próbowali im się dobrać do dupy ale nie śledziłem dokładnie sprawy. Jeżdżą nadal.

żeby nie robić konkurencji kolei?

Bo masowa komunikacja drogami to ZUOOO jeśli obok są tory.

2011/10/04 18:40:53

marcello_minestrone

"ale taki drobiazg jak dostosowanie liczby biletów do rozmiarów podstawionego składu"

Osobiście wolałbym raczej żeby to podstawiany skład był dostosowany do liczby sprzedanych biletów

2011/10/04 18:12:47

agnusagnusagnus

@m-m-m

O ile wiem, to do niedawna w ogóle w Niemczech autokary międzymiastowe były zakazane, żeby nie robić konkurencji kolei?

2011/10/04 17:34:46

miasto-masa-maszyna

@loleklolek_pl
Z sukcesem wchodziałem z zapakowanym na maksa 90l plecakiem. Liczy się, jako duża walizka?

Nie liczy się jako rower.

Może komfortu nie było, ale i tak był wiekszy, niż sterczenie na peronie ekstra 3godziny w oczekiwaniu na wychwalany tutaj przez wszystkich pociąg. Szczególnie zimą.

Aha, bo bus przyjeżdża na zawołanie. I czekanie na peronie jest oczywiście gorsze od czekania na jakimś zabłoconym placu. Obejrzyj sobie "dworzec busów" w Krakowie.

Aha i wiem, że w Niemczech kolej działa nawet fajnie. Tyle, że tam to właśnie dzieje się tak jakby bardziej z sensem. Tutaj generalnie obecnie dyskusja jest na poziomie "uratujmy stacyjkę, z której nikt nie korzysta przed zapomnieniem, więc puśćmy tam pusty pociąg, żeby sobie jeździł"

Fakt, że działa się kompleksowo - ale to znaczy tylko tyle, że tak samo trzeba zrobić w Polsce. Np. w Niemczech nie ma lokalnej komunikacji autobusowej na zasadzie "pekaes z Mycisk Niżnych do Wólki Zatęchłej" tylko numerowane linie podmiejskie rozwożące po okolicach ludzi z dworców kolejowych. Linie kolejowe też mają swoje stałe marszruty i kursują w regularnym takcie, nie że jeden pociąg rano do Wrocławia, jeden w południe tylko do Kłodzka Głównego i dwa po południu dokądśjeszczeindziej. Jest np. pociąg RE1 z Cottbus do Magdeburga i jeździ co godzinę o stałej minucie.

Zaletą dobrze zorganizowanej komunikacji kolejowej jest przewidywalność. W tych śmiesznych busikach jak chcieliśmy jechać pierwszym porannym kursem to trzeba było poprzedniego dnia dzwonić do pana szofera, czy na pewno tego dnia przyjedzie. W przypadku kolei odpalam na ajfonie DB Navigatora i widzę nawet live, czy mój pociąg ma na trasie jakieś opóźnienie.

Takiego poziomu przewidywalności i organizacji nigdy nie osiągniesz komunikacją autobusową, nawet w miarę sprawną (a nie na poziomie bolandzkim).

A krakowsko-korwinistyczne apogeum tego rozwiązania w postaci miliona pięciuset niezależnych szrotwagenów hejterzę dodatkowo za to, że ulga dla osoby niepełnosprawnej kompletnie zależy w nich od widzimisię kierowcy. To już jest trzeci świat na poziomie jakiejś Somalii.

2011/10/04 17:09:16

loleklolek_pl

@miasto-masa-maszyna

Z sukcesem wchodziałem z zapakowanym na maksa 90l plecakiem. Liczy się, jako duża walizka? Może komfortu nie było, ale i tak był wiekszy, niż sterczenie na peronie ekstra 3godziny w oczekiwaniu na wychwalany tutaj przez wszystkich pociąg. Szczególnie zimą.

Aha i wiem, że w Niemczech kolej działa nawet fajnie. Tyle, że tam to właśnie dzieje się tak jakby bardziej z sensem. Tutaj generalnie obecnie dyskusja jest na poziomie "uratujmy stacyjkę, z której nikt nie korzysta przed zapomnieniem, więc puśćmy tam pusty pociąg, żeby sobie jeździł"

@tarhim
"Odnosisz kompletnie mylne wrażenie, nie wspominając już o tym że mówienie o dochodowej linii kolejowej ma tyle sensu co mówienie o dochodowej autostradzie albo ulicy miejskiej czy trawniku. "

1. Trochę po kraju jeżdżę pociągami i w sumie na absolutnie każdej linii z której korzystałem (nawet tej przechodzącej przez zapadłą dziurę mojej starej) albo był w ostatnim czasie remont (często zwiększający prędkość), albo jest właśnie przeprowadzany, albo będzie niedługo przeprowadzony. Oczywiście to tylko anecdata, ale jak dla mnie wystarczające, gdyż jak już mówiłem to w różne miejsca w tym kraju jeżdżę pociągami.
2. Wydaje mi się, że liczenie tych różnych NPV i (M)IRR jest jednak dość powszechnie stosowane przy projektowaniu inwestycji w infrastrukturę transportową. Oczywiście słowo "dochodowość" jest tutaj uproszeniem. Możesz założyć, że mówiąc dochodowe linie mam na myśli takie, które będą w wystarczającym stopniu obciążone potokiem pasażerów i ładunków, tzn. na tyle, że zyski dla gospodarki w faktu ich przetransportowania, będą zasadniczo wyższe niż koszty budowy/utrzymania. Może być?

"Ja też, ale to nie zmienia faktu że popełniłeś kolejne rażące uproszczenie". Jakie uproszczenie? Jaka jest wina Grabarczyka w tym, że część samorządów nie chce/nie potrafi zbudować sensownej kolei aglomeracyjnej/sensownego zbiorkomu/nie chce im się dbać wystarczająco o drogi lokalne?

"Przy 250 już wchodzisz w zmianę zasilania i zabawa się komplikuje"
Powiedzmy, że KDP o prędkości do 250km/h to jedyne sensowne na dzisiaj w Polsce. Zdaje się, że mimo wszystko obecne linie kolejowe wymagają potężnych modyfikacji, by dało się tam jechać te 230-250km/h. Np. OIMW trzeba chyba te tory trochę inaczej profilować na łukach, czyli tak właściwie w znacznej mierze wszystko budować od nowa. No ale mogę się mylić.

@airborell
"One nie są dochodowe właśnie dlatego, że ich nikt nie remontował przez ileś tam lat. Jak pociąg jeździł z Wrocławia do Jeleniej Góry (120 km) trzy i pół godziny, to ludzie się przerzucili na busy albo samochody. Teraz - nawet po remoncie - trudno ich będzie namówić z powrotem na pociąg."
oraz
@ramone.alcin
"Bo, prawda, tak to sobie zorganizujemy ze pociagi beda jezdzily puste. Co jeszcze wymyslisz, ze ich napedem beda zaprzegi motomyszy z Marsa? "

Bzdura, namówić będzie ich bardzo prosto. Wystarczy, że pociągi będą trochę lepsze pod kątem czasowym i/lub cenowym. Ups, zapomniałem, że charakter mobilności się chyba trochę zmienił od czasu komuny, więc teraz np. nie jest tak łatwo teraz o pracę od 7 do 15, bo często pizga się toto w trybie trzyzmianowym. Czasem też ma się ochotę wyrwać wieczorem do centrum. Czyli potrzebaby jakiś 30par pociągów kursujących pomiędzy tymi miastami dziennie. Żeby jeździły one w miarę pełne, to trzebaby zabrać się za klonowanie potencjalnych pasażerów [lol]. Z ładunkami jest w sumie podobnie.

@dzikowy
PKP dobrze wie, co robi. Pragnąłbym zauważyć, że w święta też zazwyczaj wykorzystują tabor na maksa - wydłużają pociągi. W sezonie urlopowym też zdarza im się puszczać dodatkowe pociągi. 2. skoro mają chętnych na jazdę w tłoku, to po co mają robić rezerwację (w 1kl i tak mają)? Żeby wszyscy się na Grabarczyka żalili, że na święta nie mogli pojechać sobie do rodzinki podzielić się opłatkiem? No bo chyba nie liczysz na to, że przewoźnicy będą utrzymywać niewiadomo jakie rezerwy na peak świąteczny?

2011/10/04 16:22:24

miasto-masa-maszyna

Też nie ma obowiązku, żeby wszystkie pociągi się tam zatrzymywały, ba, przy modernizacji do 200 można zrobić kolejowe obwodnice miejscowości.

Tak właśnie jest w Niemczech na niektórych stacjach - 4 tory, przy skrajnych perony dla pociągów które się zatrzymują, środkowe jako przepust dla ICE, żeby na pełnej k....e nie zdmuchnął ludzi z peronów (no i pewnie jako mijanka).

2011/10/04 15:37:36

dzikowy

@airborell
"Teraz - nawet po remoncie - trudno ich będzie namówić z powrotem na pociąg."

Zgadzam się pozyskanie klienta jest kilka razy droższe od jego utrzymania, a tym bardziej ponowne pozyskanie klienta zrażonego. Problem z koleją to nie tylko infrastruktura. To absolutna niemobilność w podejmowaniu decyzji i działaniu. Dlatego nie może reagować na zmiany w koniunkturze, mody, postęp technologiczny. Oczywiście nie każdy pociąg musi być klasy premium, ale taki drobiazg jak dostosowanie liczby biletów do rozmiarów podstawionego składu już by wywindowało opinię o PKP w porównaniu do aktualnej. BTW, ja w Święta jeżdżąc do rodziców zawsze wiedziałem, że odpowiednio wcześnie muszę zarezerwować bilet, a także że PKS podstawi 2 dodatkowe pojazdy. Po prostu wiedzieli, że mogą zarobić. Dziwne, prawda? Mały piski PKS umiał to przewidzieć, a PKP jakoś nadal sobie z tym nie radzi.

2011/10/04 15:35:21

rpyzel

@pinkunicorn
Z bardzo subiektywnego punktu widzenia powiem, że niekoniecznie. W pociągu mogę połazić, popracować na lapie. Więc mogę godzinkę-dwie dłużej na długich trasach wycierpieć.

Żona wolałaby jeździć na rozprawy pociągiem, można przejrzeć akta, popracować na laptopie, książkę poczytać. Tylko, że zwykle przypłaca podróż PKP przeziębieniem więc jeździ autem.

2011/10/04 15:34:38

airborell

Może się zagalopowałem trochę, ale odnoszę wrażenie, że te dochodowe linie kolejowe to się już teraz sukcesywnie remontuje.

One nie są dochodowe właśnie dlatego, że ich nikt nie remontował przez ileś tam lat. Jak pociąg jeździł z Wrocławia do Jeleniej Góry (120 km) trzy i pół godziny, to ludzie się przerzucili na busy albo samochody. Teraz - nawet po remoncie - trudno ich będzie namówić z powrotem na pociąg.

2011/10/04 15:22:16

tarhim

@loleklolek_pl

"Może się zagalopowałem trochę, ale odnoszę wrażenie, że te dochodowe linie kolejowe to się już teraz sukcesywnie remontuje. Sorry, za ewentualne nieporozumienia"

Odnosisz kompletnie mylne wrażenie, nie wspominając już o tym że mówienie o dochodowej linii kolejowej ma tyle sensu co mówienie o dochodowej autostradzie albo ulicy miejskiej czy trawniku.

"Podejrzewam, że ten rejon to wcale nie wyjątek"

Ja też, ale to nie zmienia faktu że popełniłeś kolejne rażące uproszczenie. Beton pekapowski też, stosując politykę wygaszania popytu, czyli polską wersję cięć Beechinga. Sensowna kolej aglomeracyjna wychodzi obecnie w dwóch miejscach kraju, z czego jedno ma korzystne położenie a drugie wrzuca w to worki mamony.


@pink_unicorn

"Więc mogę godzinkę-dwie dłużej na długich trasach wycierpieć."

Kolej ma jeszcze problem ostatniej mili. Gospodarz musi jakoś dotrzeć z Łomianek na Centralny czy inny Zachodni i to też jest czas podróży.

@m-m-m

"Ale właśnie dlatego to jest idealne i prawdopodobnie jedyne w Polsce miejsce gdzie ma sens kolejowy teleport nie zatrzymujący się w Zduńskiej Woli, Kaliszu i Ostrowie"

Też nie ma obowiązku, żeby wszystkie pociągi się tam zatrzymywały, ba, przy modernizacji do 200 można zrobić kolejowe obwodnice miejscowości. Przy 250 już wchodzisz w zmianę zasilania i zabawa się komplikuje.

2011/10/04 15:14:28

airborell

Ale dlaczego pociąg, nawet ekspresowy, ma się nie zatrzymywać w stutysięcznym Kaliszu i/lub siedemdziesięciotysięcznym Ostrowie?

Dla mnie na przykład absurdem jest, że chyba żaden pospieszny wyjeżdżający z Warszawy w stronę Łodzi/CMK nie zatrzymuje się w takim Pruszkowie. Sam Pruszków ma 56 tysięcy mieszkańców, w sąsiednich miasteczkach mieszka z dwa razy tyle (a przecież przystanek w Pruszkowie mógłby być dogodny także dla mieszkańców Ursusa). Ale niedasię, bo przecież prestiż PKP by ucierpiał, jakby pasażerowie mogli wsiąść koło siebie, zamiast musieć jechać do Warszawy.

2011/10/04 15:05:43

sheik.yerbouti

@mmm
"Robienie tego na poziomie TGV jest faktycznie bez sensu ekonomicznie"
Dlatego jak już, zrobiłbym to na poziomie MAGLEVa i pokazywał jako atrakcję turystyczną.

2011/10/04 14:56:01

miasto-masa-maszyna

@airborell
przez Łódź, Zduńską Wolę, Kalisz, Ostrów

Ale właśnie dlatego to jest idealne i prawdopodobnie jedyne w Polsce miejsce gdzie ma sens kolejowy teleport nie zatrzymujący się w Zduńskiej Woli, Kaliszu i Ostrowie. Robienie tego na poziomie TGV jest faktycznie bez sensu ekonomicznie. Wystarczyłoby coś lekko wolniejszego od ICE (powiedzmy 200 kmph, w porywach do 250 z wiatrem).

2011/10/04 14:51:58
  1   2   3   4   5 następne
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt