Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Ewa, *.internetdsl.tpnet.pl

Gdzie tu rasizm??? Mieszkając w Kenii nie raz byłam nazywana mzungu, czy to znaczy,że Kenijczycy są rasistami bo mówią o mnie "biały człowiek"? Kiedyś rozmawiając o tym ze znajomymi powiedziałam im nawet, że my w Polsce mamy takie słowo "murzynek" jako określenie osoby czarnoskórej, nawet im się spodobało ("muzinek" w ich wykonaniu :) No tak to już jest, jedni są biali, inni czarni. Nie toleruję za to określenia "czarnuch" bo jest negatywne, a ostatnio niestety usłyszałam, jak jeden z podróżników określa tak Afrykańczyków.

A co do owoców - zawsze będę twierdzić, że najlepiej smakują tam gdzie rosną :D

2014/01/25 00:08:06

Gość: Kika, *.dynamic.chello.pl

...Jeżeli "widelcem po mapie" jest blogiem szerzącym rasizm to chyba mamy nową definicję tego słowa. Czy zwiedzając świat, wyrażając szacunek dla mieszkańców odwiedzonych krajów, dla ich kultury ( w tym przede wszystkim kultury jedzenia!) i czerpiąc z tego wyraźną radość ale i doświadczenie, można być jednocześnie rasistą? Nie wydaje mi się :). Autorka bloga zauważyła tylko kolor skóry rdzennych mieszkańców Afryki. To tak jakby napisała, że truskawka jest czerwona jak płachta torreadora, albo że śnieg jest bielszy niż niejedna rdzenna mieszkanka Londynu :)

2014/01/24 17:39:07

Gość: gość, *.dynamic.chello.pl

Nieznana jest mi przyczyna wytykania błędów ortograficznych, skoro samemu się je popełnia :)

2014/01/24 17:19:49

widelcempomapie

Widzisz podróż do Kenii nauczyła mnie czegoś ważnego w kwestii rasizmu. Nikt tam nie widzi problemu w nazywaniu ludzi czarnymi i białymi, bo nikt nie robi tego złośliwie czy z nacechowaniem negatywnym. To po prostu stwierdzenie faktu. Ja jestem biała, on jest czarny, ale ani ja lepsza ani on gorszy z tego powodu. Kenijczycy otwarcie siebie nazywają jako "black people" a nas jako "white people". Jeśli oni nie czują się z tego powodu urażeni, to ja tym bardziej nie czuję się w obowiązki nazywać ich afroamerykanami (skoro sami o sobie tak nigdy nie mówią). Kiedy stanęłam po drugiej stronie barykady i to ja byłam jedyną "jasnoskórą" posród "ciemnoskórych" popatrzyłam na świat z innej perspektywy :)

Co do "ukurzonego" - wiele słów na moim blogu nie istnieje w słowniku, piszę o "rozdziamdziamywaniu", wymyślam czasem neologizmy jeśli istniejące słownictwo mi z jakiegoś powodu nie pasuje. Robię to jednak z premedytacją, co mnie pewnie nie usprawiedliwia, ale błądzić jest rzeczą ludzką.

Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

2014/01/24 17:13:24

Gość: podróżnik, *.pzu.pl

nie znany jest mi wiek autorki... jeśli jesteś w trakcie kształcenia, to rozumiem błąd w słowie zakurzone (nie istnieje w polskim słowniku słowo ukurzone), ale proponuję nie używać opisów sugerujących rasizm...nie brzmi to najlepiej,,,a te wspomnienia pozostaną żywe na zawsze, niesamowite miejsce, @Kenia to był wyśmienity wybór.
Pozdrawiam

2014/01/24 12:23:20
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt