Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

mazidła - aktualna lista

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: insider, 213.77.120.*

znam duac, stosuję go z przerwami od zimy i stan cery się poprawił, chociaż właśnie przed okresem mam 5 bolących bulw podskórnych, na to wciąż nie mam sposobu. a Tobie duac pomaga?

2011/07/14 16:49:46

Gość: bbbb, *.internetdsl.tpnet.pl

www.cbm.com.pl/

2008/11/12 20:34:33

Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Zycze powodzenia w walce, ale nie wroze powodzenia przy takiej liscie. Ja swoj problem trzymam pod kontrola (po wielu lekarzach, depresji po dianie, bolach glowy po tetracyklinach i rozwalaniu watroby roakutanem - o masiach nie wspominajac), ale za cene konsekwentnego trzymania sie rezimu:
- filtr przeciwsloneczny 50+ (a ciezko dobrac uzytkowy i nie powodujacy wysypu - u mnie mleczko Avene
- retinoid (w moim przypadku łagodne formy nie dzialaly, stosuje wymagajacy recepty zorac - i to jest podstawa)
- wlasnorobione mazidla - głownie ze strony mazidla.com. Testuje jeden składnik, potem dodaje nastepny, potem nastepny. Wypryszczają mnie wszystkie oleje z duża zaw. kwasu oleinowego (ogorecznik to juz masakra) - najlepiej sprawdza sie olej z dzikiej rozy. Swietna jest gliceryna apteczna 84%, wiecej gliceryny w glicerynie = pryszcze. Kwas salicylowy bardzo pomaga na nadmierna keratynizacje. Bardzo polecam - sporo informacji naukowych (a nie brednie marketingu z opakowan kremow) mozna znalezc na laboratorium urody.
Dodam jeszcze, ze mazidla przepisywane przez dermatologow maja dobre skladniki czynne, ale baza zwykle wola o pomste do nieba - parafina i wazelina w 9 na 10 przypadkach zatykaja skore, powodujac wysyp pryszczy i wzmozone przetluszczanie.
Wspomniany brevoksyl jest skuteczny, ale podraznia i przesusza (co w efekcie wzmaga lojotok) i intensyfikuje dzialanie wolnych rodnikow. Wole lagodne dzialanie kwasow BHA i AHA oraz - przede wszystkim - retinoidy, ktore nie dosc ze pomagaja na tradzik, to sa jedynym srodkiem skutecznym w pielegnacji przeciwstarzeniowej (wystarczy zoabczyc, ile badan wypluje wyszukiwarka PubMedu). Retinoidy sa trudne w stosowaniu (apteczny diroseal dla jednym jest za slaby, inni moga go stosowac raz w tyg., bo jest za mocny) - ale naprawde warto.

Po dwoch latach wiem, ze z eksperymentami ostroznie, nadmiar kosmetykow szkodzi (mnie wypryszcza nawet jak zbyt szybko zmieniam kosmetyki - zmiany wprowadzam bardzo stopniowo). Minimalizm i cierpliwosc. ALe jaki efekt - skora jedrniejsza, promienniejsza, bardziej zrownowazona (nie przetluszcza sie tak bardzo, nie reaguje podraznieniami).

2008/01/12 15:36:06

Gość: Jag, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Podziwiam Twoją wytrwałość i życzę, żeby wysiłki przyniosły rezultat. Ja też (mimo zaawansowanego wieku) wciąż mam podobne problemy, i mam wrażenie, że przetestowałam na sobie wszystkie możliwe kuracje (oprócz Roacuttanne'u - ale tego nie mogę za wzgl. na starania o dziecko). Nie zrobiłam jeszcze do tej pory dłużej diety oczyszczającej (wg. dr Dąbrowskiej) - przymierzam się do tego od paru lat, ale wciąż mam pod górkę ;). No i autoszczepionki (jakoś mnie przeraża wizja tego kłucia). Ale piszę, bo ostatnio wpadłam przypadkiem na doskonałą (najlepszą z do tej pory używanych) maseczkę. Działa z dnia na dzień. Stosuję ją zawsze, kiedy "coś" w typie zapalnym się pojawi. Nie można tylko za długo trzymać, bo buzia (przynajmniej moja) robi się podrażniona, zaczerwieniona. Poza tym, jest bardzo ściągająca, ale to akurat uważam za plus. Nie czytałam całości Twego blogu (brak czasu), ale jeśli jeszcze tego nie znasz, to musisz spróbować. To Maseczka Lerosette szwedzkiej firmy Naturmedicin. Nie znam reszty ich produktów, więc się nie będę wypowiadać, ale ponieważ właśnie mi się ta maseczka kończy, pewnie zamówię ją tym razem przez sklep online i przy okazji może coś jeszcze. Więc opinię na temat reszty produktów wyrobię sobie za jakiś czas. Pozdrawiam serdecznie, Jagoda

2007/02/10 08:41:10

Gość: J., *.zgora.dialog.net.pl

hm, a nie za dużo tego wszystkiego?

ja też mam to paskudztwo, ale od kilku miesięcy postawiłam na minimalizm i to naprawdę się sprawdza. Wydaje mi się, że większa masakra (jak to opisujesz) musi być w Twoim portfelu ;)

Ja używam 1-ego lekarstwa, jest nim nadtlenek benzoilu, mydła propolisowego lub żelu do mycia twarzy i krem nawilżający. I to wszystko!
Zero toników, mleczek, maseczek itp. To ma tylko skutek odwrotny w moim przypadku. Im mniej drażnisz skórę tym na dłużej daje tobie spokój.

Przedtem nakładałam od dermatologa na twarz papkę siarkowo-rezorcynową i to pomogło mi pozbyć się tych większych pryszczy. Bo ona działa na zasadzie peelingu etc. I jest w dodatku tania i starcza na długo.

Jednak kiedy zaczęłam używać BREVOXYLU twarz stała się trochę lepsza. Owszem wyskakuje coś na dzień, ale nie jest to zatrzęsienie jak kiedyś.

Też nie jestem dawno nastolatką i najlepsze lata do kosza jak to się mówi.

Polecam stronkę p. Różańskiego i Świtka
i coś po angielsku www.acne.org i to wystarczy.

Nie wierzę w różne "cuda" z telezakupów itp., bo to pasożyty, które żerują na naszym nieszczęściu. Dermatolodzy też czasem gadają od rzeczy, przekonałam się.

Ech dużo by pisać...

P.S. ja w mojej przeszłości też byłam prawie że maniaczką różnych eksperymentów, co tylko pogarszało moją cerę :( Dojrzewać zaczęłam szybko no i od razu zaczeła pojawiać się na twarzy katastrofa.

2007/01/29 09:17:54
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt