(27 głosów)
Po powrocie z XVI zjazdu USOPAŁ
[Montevideo-Urugwaj], gdzie byłem zaproszony jako przedstawiciel Patriotycznego
Ruchu Polski, zacząłem analizować jego przebieg a szczególnie wypowiedzi
zaproszonych gości z Polski i analizować porównując z obecną sytuacją w Polsce
jak i na świecie.
Czegoś mi w tym spotkaniu u Pana Jana
Kobylańskiego brakowało. Początkowo nie wiedziałem czego; spotkania, rozmowy na
różne tematy, np. ekonomi, czy brak odpowiedzialności rządów za pogarszającą się
sytuację w Polsce. Nieużyteczne sądownictwo. Przemysł w obcych rękach. Polacy
bez pracy w Polsce, a ci co mają są wyzyskiwani i oszukiwani przez swoich
pracodawców - zaniżane płace. Sprawy sądowe toczące się w nieskończoność.
Odczucie władzy ponad władzą. Z tego wszystkiego wygląda, że można w Polsce
walczyć o wiele spraw, ale trzeba posegregować siły. Pytanie jakie siły? Tych
kilka tysięcy świadomych starszych ludzi, plus, może też kilka tysięcy Polonusów
porozrzucanych po całym świecie.
(...)
ludzie starsi wiekiem, doświadczeni życiem mogą służyć młodszym mądrą radą],
więc dla nich eutanazja. Ingerencja rządu w prawa rodzinne się zwiększa.
Rodzinom coraz trudniej jest wychować własne dzieci, koszty za edukację też
rosną - można tu wymieniać w nieskończoność. Pytanie, czy my ludzie
zapomnieliśmy o własnej godności, jak długo jeszcze jesteśmy w stanie patrzeć na
własną i własnych dzieci poniewierkę. Potrzebne jest natychmiastowe
przebudzenie.
Te dwie godziny w tygodniu na spotkania
zorganizowane przez społeczności lokalne czy organizacje to tak niewiele, ale
pozwoli ci poczuć siłę w jedności. Tym co nie chcą lub się boją [a jest ich
bardzo wielu], śmiało można im dać przydomek pasożyta, ponieważ czekają aż inni
wywalczą lepsze życie, z którego oni będą najwięcej korzystać. Ta walka powinna
być walką przeciw Globalnym Prawom Niewolniczym, które możni nam wszystkim
zafundowali. Trzeba też spojrzeć w rodowody, osobom wybieranym na stanowiska,
np. w Polsce. Polakami mają rządzić Polacy, w Niemczech Niemcami - Niemcy, we
Francji Francuzami - Francuzi, Rosjanami - Rosjanie itd. Policja i wojsko musi
chronić i pomagać swoim obywatelom a nie ochraniać międzynarodowych bankierów.
Powinni robić to w interesie narodu który reprezentują. Wojsko powinno strzec
granic swojego państwa, a nie walczyć po całym świecie - w ustanawianiu
globalnego rządu. W tej chwili wojsko to najemnicy opłacani przez możnych i
wysyłani do tępienia narodów, które się im sprzeciwiają nazywając ich
terrorystami.
http://sowa.quicksnake.es/USOPAL
piątek, 22 lipca 2011, reakcja