Nasz Fordzik dwa dni temu, umyty, z napełnionym bakiem, ustawił się w garażu czekając na cieplejsze dni, bądź niespodziewany przypływ gotówki u właścicieli i lekką naprawę w zimie. Staruszek bowiem, jak na tak poważny wiek, niedługo będzie wymagał znacznego podniesienia na zdrowiu, aby dalej móc nam służyć na torze i poza nim bez przeszkód:)
Zanim jednak daliśmy mu odpocząć, pościągaliśmy się jeszcze na torze poznańskim, w dobrym stylu kończąc sezon. Trzecia eliminacja Pucharu Youngtimer Party przesunęła się niespodziewanie na koniec ubiegłego miesiąca, tj. 23-25 października b.r., co straszyło nas wizją przejazdów w śniegu, deszczu, a na pewno w uciążliwym zimnie. Nic jednak takiego się nie wydarzyło. Oprócz delikatnego pokropywania tu i ówdzie, pogoda dopisała. I, choć załóg startujących było na oko mniej, niż latem albo na wiosnę, zabawa była przednia. Organizacja dopisała. Odprawy porządne. W sobotę schodziliśmy z toru około godziny 22.00! W niedzielę po godzinie 17.00.
Tym razem nasza ekipa przybyła trzema autami. Strategia przejazdów przez próby, doskonalona przez poprzednie eliminacje, wyniki, rywalizacja. Nie sposób opisać emocji i uczuć, jakie nam towarzyszyły w czasie tego, zbyt krótkiego jednak, weekendu. Odprężyłam się maksymalnie! Rola pilota bardzo mi odpowiada :)
We wcześniejszych opisach imprezy starałam się przybliżyć niektóre założenia zabawy, więc teraz dorzucę tylko kilka zdjęć i jeden krótki filmik znaleziony w sieci :) A i jeszcze jedno wnioskujemy aby następnym razem impreza była jednak trochę wcześniej. Koniec października to za duża loteria pogodowa już :)
PUCHAR YOUNGTIMER PARTY - III eliminacja from marwoj
niedziela, 01 listopada 2009, ziji