Wiatr mi powiedział Powstań, powstań
Tam wśród tych krzaków Bóg cię czeka!
Już Go przywitał świerk i sosna,
I teraz czeka na człowieka.
Wybiegłem z domu, by Go witać
I u stóp upaść na kolana
Dzień jako objawienie świtał
I głosił piękno dłoni Pana.
Przybiegłem,- patrzę: Boga nie ma
Tylko pokryte liście rosą-
Lecz pełna Jego śladów ziemia
W poszumie traw i głosie sosen...
Na wszystkich rzeczach blask po rękach
I stopach Jego pięknem świata
I przed śladami Jego klękam,
I w rzeczach Jego dłonie witam.
Wojciech Bąk
środa, 15 grudnia 2010, xxsysia16