Przez czat też się da
Oto i ja, z kolejnym wpisem. Od ostatniego minęło sporo czasu, ale cóż. Nie każdy ma codziennie czas usiąść i klepać trzy-po-trzy na klawiaturze. Ale brak czasu, przeszkadza mi na szczęście prawie we wszystkim, nie tylko w pisaniu bloga. Tak na pocieszenie, żeby nie było że zaniedbuje czytelników (tak, sądzę iż tu jacyś są).
A teraz powrót, do naskrobania czegoś w temacie. Niedawno trułem wam, o sesjach RPG ogólnie i o stronie Lastinn. Przez przypadek znalazłem też pewną formę rozgrywki, która toczy się na czatach, a nie na forach.
Co to daje? Rozgrywka jest przyjemniejsza, szybsza, większa integracja z współgrającymi i w ogóle, zabawa jakich mało. Ja sam, wpadłem na dwa blogi, które służą za wykładnie świata, o bardzo fajnym temacie, do których dam link.
Pierwszy, to wilcze RPG. Gracze wcielają się w wielki i... Dobrze się bawią, gadają, czasami wędrują, wprowadzają w życie swoje chore pomysły. Oto link do Wilczej Watahy Prawdy: http://wataha-prawdy2.bloog.pl/
Drugi to RPG bardziej znane i bardziej lubiane. Dość standardowa forma, ale cały czas będąca RPG przez czat. Akcja dzieje się w Papierowej Willi, w świecie Lunarion. Bardzo fajnie to wszystko wygląda i prezentuje się niezwykle interesująco i ciekawie, a gra się całkiem przyjemnie. A tu link: http://lunarion-ll.blog.onet.pl/
Zastanawiam się na poprowadzeniem czegoś takie samemu, lecz moje nie będzie żadnym fantasy, wilczym czy jakimś innym RPG. Snuję wizje, czegoś naprawdę mocnego, czegoś w stylu post-apokalipsy. Aby było więcej akcji, przeszukiwania ruin i tym podobnych, albowiem takie klimaty mi niezwykle interesują. A i temat na czasie, w końcu mamy 2012 i małe "inscenizacje" hucznie zapowiadanych wydarzeń, zorganizować można. Jeszcze ogarnę kilka spraw blogowych i może już niebawem stanie blog numer trzy, na którym ów RPG wystartuję.
A na razie, jak ktoś cierpi na wolne wieczory (średnia wieku się waha bardzo, ale można się dobrze bawić mimo wszystko), zapraszam pod dwa podane wyżej linki.
poniedziałek, 09 stycznia 2012, swat44