Brakuje mi tańca. NIe dyskotekowego. Takie prawdziwego towarzyskiego. W normalnym układzie. Albo gorącego spotańcznego latyno w mojim amatorskim wykonaniu.
Zarejstrowalem się do egazminu z angielskiego. Czyli następny krok w wykonaniu celu pt. Studia w Holandii.
Ciaglę mam pomotane uczucia i nie wiem co z tym zrobić.
wtorek, 07 sierpnia 2007, tamten07