Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Polak, *.adsl.inetia.pl

Najgorsze jest to że taki urzędnik/polityk jeśli jest pytany czy ta zawodowa armia obroni Polskę przed atakiem ze strony innego państwa odpowiada że takie zagrożenie nie istnieje.

2009/08/19 12:22:15

Gość: mirus, *.ssp.dialog.net.pl

Polacy znów nie zdają egzaminu z państwowości i niestety, czeka nas wkrótce rola pariasów Europy. Ale większość Polaków, szczególnie oglądająca na co dzień TVN, Polsat i czytająca polskojęzyczne gazety, nawet tego nie zauważy.

2009/08/07 02:38:39

Gość: zuza, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Panie Andrzeju
Wymienia Pan byłego ministra ON nijakiego Szmaje. Wiemy,że chodzi o Szmajdzińskiego znanego kacyka PZPR a pózniej SLD. Ciekawy jestem czy ten gagatek kiedykolwiek pracował w zakładach pracy poza etetami partyjnymi. Jeśli tacy działacze jak Szmaja czy Broncio Komorowski bądż obecny Klich zarządzają Wojskiem, to rezultaty ich nonszalencjii wyszły na światło dzienne. Bałagan, bałagan i tyle pozostało w MON-ie .Potrzeba silnego, merytorycznego i zdecydowanego gospodarza zarządzającego armią. Przegonić to dziadostwo jak najszybciej.

2009/08/06 23:44:52

Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

No tak pamiętam jak kilka lat temu pułkownik Chwastek bodajże ze Szczecinskiego Okręgu Wojskowego chciał wyłożyć kawę na ławę dziadostwa polskiej armii i dostał dobrze po kościach od jak pamiętam Szmai i Pietrzyka. Inni już nie poszli w jego ślady bojąc się podobnych restrykcji. Cywilne kierownictwo wykańcza naszą armię a wyżsi oficerowie wolą salony i biurka zamiast poligonu, koszar i ćwiczebnych linii bojowych.

2009/08/06 17:43:50

romualdszeremietiew

Panowie,
wg mojej opinii MON realizuje fałszywy model sił zbrojnych - mała armia zawodowa w razie konieczności nie ma szans w obronie. Pisałem na ten temat wiele razy. Polecam moje dwa wywiady dla mies. internetowego My Naród (patrz na mojej stronie w dziale "publikacje").
Morale wojska. Moim zdaniem wygląda źle. Wyższa kadra oficerska ma kompleks stanu wojennego, służby komunie i Ruskim. Nie udało się, mimo pozorów, odbudować morale - zresztą kto miał to robić, pion "wychowawczy" WP oparty na byłych politrukach?
Ponadto w państwie wojsko jest niemową. O wojsku deczydują cywilni politycy, ministrowie ON. Wojskowi próbowali jakoś wpływać na poczynania władz, ale ich tego skutecznie chyba oduczono (przypominam "obiad drawski" i zachowanie gen. Wileckiego). Teraz każdy wyższy wojskowy raczej stara się znaleźć jakieś dojście do polityków dzierżących władzę bo coś dla siebie, a nie dla armii załatwić. Tzw. włazidupstwo i wazeliniarstwo ma się świetnie.
Jest więc kiepsko.

2009/08/05 23:28:01

Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Panie Grzegorzu fantastyczne pytanie, pragnę dołączyć się do niego i zapytać Pana Ministra jakie jest morale Polskiego Wojska a szczególnie wyższych oficerów - mając na uwadze ewidentne rozbrajanie wojska i robienie potwornej biurokracji w armii. Czy za wysokie pensje i osobiste wygodnictwo nie obudzimy się nie tylko z ręką ale i armią w nocniku?. Dlaczego wyżsi oficerowie milczą , udawając że nic się nie dzieje. Czy dopiero realne zagrożenie ze wschodu czy z zachodu i uśpienie nas gwarancjami NATO może być sposobem na wzięcie Polski w łapy odwiecznych wrogów , jak wiemy niejedne układy i pakta w przeszłości łamano by nas zniszczyć. Jeśli nie wyżsi oficerowie się nie ockną , to jak uczy historia niższa kadra oficerska przejmie ratowanie honoru Polskiej Armii patrz Powstanie Listopadowe i por. Wysocki. Bardzo proszę Pana Minisrea o odpowiedz. Pozdrawiam.

2009/08/05 17:57:05

Gość: grzegorz2, *.ssp.dialog.net.pl

Pan zajmuje się obronnością od dawna. Ciekawi mnie Pańska opinia o tym, jak jest przyjmowana redukcja wojska odbywająca się pod kryptonimem "profesjonalizacja". Czy wojskowi nie zwracają uwagi na fakt, że armia 100 tysięczna nie posiadająca wyszkolonych rezerw nie jest w stanie nikogo obronić? Ciekawi mnie stan umysłów i stan morale kadry oficerskiej, szczególnie wyższego szczebla. Czy jeszcze mają poczucie, że służą w wojsku czy już tylko "chodzą do roboty"?

2009/08/05 14:18:45

romualdszeremietiew

Pan "grzegorz2"
Wniosek, że wojsko i służby są w stanie obalić rząd nieuprawniony - przykład: bez problemowo dało się zlikwidować WSI.

Co do aktywności wywiadu ros. w Polsce nie mam wiedzy. Zapewne jest spora.

Dlaczego zwracam uwagę na Wschód? Zgodnie z wytyczną niemiecką z okresu Rep. Weimarskiej, czyli przed Hitlerem - "bez Rosji załatwienie Polski się nie uda".
Prusy do "rozebrania" Rzplitej potrzebowały carycy Katarzyny, Hitler do ataku w 1939 r. - Stalina. Dziś zagrożenie z Zachodu może pojawić się jeśli wcześniej Rosja rozmontuje obecny porządek międzynardowy - Europa z dala od USA, o to zdaje się chodzi. To widzą Brytyjczycy i chwała Bogu.

2009/08/05 13:11:59

Gość: grzegorz2, *.ssp.dialog.net.pl

Znaczy się, u nas tak jak w Rosji, jedyna nadzieja w "resortach siłowych" a konkretnie w wojsku i jego "służbach". Te służby są prawdopodobnie zdolne obalić rząd, który demontuje wojsko, bo że wojsko jest demontowane to widać od dawna gołym okiem.

Od jakiegoś czasu jest głośno w Niemczech o tym, że bardzo uaktywnił się rosyjski wywiad. A u nas cisza. Czy to taka wielka tajemnica, czy też Polska jest pustynią, którą żaden wywiad się nie interesuje?

Swoją drogą, w tekście zwraca Pan uwagę jedynie na potencjalne zagrożenie ze Wschodu. Ja bym nie bagatelizował też kierunku zachodniego.

2009/08/05 11:22:07
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt