Dzisiaj blisko ciała i krótko, tak jak to bywało na przełomie lat 50. i 60. Wyrazistości dodaje bluzka w moich ulubionych kolorach z pięknym obrazkiem i lakierowane (podobno modne w tym sezonie, tak wyczytałam w babskim piśmie) botki.
Tylko psiuńcio nie pasuje do paniusi Glamour Style;0 Nie mogłam sie go pozbyć, chciał koniecznie wziąć udział w sesji.
poniedziałek, 24 października 2011, sylwiabea