Jak Was jeszcze na tym świecie nie było, znudzeni ludzie postanowili zbudować coś, co przyćmi potęgę samego Boga. Ale Bóg nie dał się wystrychnąć na dudka, i im ten przybytek rozwalił. To ma być niby śmieszne? Nie, jest żałosne. Pokazuje, że człowiek zawsze był takim samym zadufanym w sobie idiotą z przerośniętym ego. Lata lecą, i nie zmienia się nic. Wystarczy spojrzeć na niektóre budowle w państwach wysoko rozwiniętych. Historia lubi się powtarzać.
Ale nie zamierzam Was faszerować moimi ultraprawicowymi schizami, wszak większość AFOLi to lewacy i pachołkowie żydomasońskiego lobby, dla których Gazeta Wybiórcza jest swego rodzaju fetyszem. Czemu więc poruszam tak delikatny w dzisiejszych czasach temat?
Powód jest banalny: przeglądając zasoby sieci, natrafiłem na Wieżę Babel. Z LEGO, naturalnie.
Kto jest autorem? Dowiecie się niebawem, mam zamiar poświęcić jemu osobną notkę.
niedziela, 05 września 2010, kang-aroo