Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Podaj kod z obrazka: captcha
Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Tadeusz1953, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Pieszych podczas przejścia przez jezdnię po zebrach powinien obowiązywać zakaz rozmowy przez telefon komórkowy oraz zakaz słuchania muzyki przez słuchawki -piesi w tym momęcie są jak wamoku, miałem zdarzenie że piesza zatrzymała się na środku przejscja i prowadziła rozmowę, po chwili zoirętowała się ze jest na środku jezdni.T.

2016/10/10 11:44:04

Gość: prac124, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Przepisy o pierwszeństwie pieszego przy przejściu przez jezdnię jest zdecydowanie niespójny i niekompletny. Z jednej strony nakazuje kierowcy ciężarówki zatrzymanie się przed przejściem skoro zorientował się, że pieszy chce skorzystać z wyznaczonego przejścia. Z drugiej strony zabrania pieszemu wejść na jezdnię jeżeli ma ograniczoną widoczność (przez tę ciężarówkę właśnie), jak też wyjść dalej poza tę ciężarówkę.
Robi się fajna sytuacja zgodnie z przepisami. Pieszy stoi, bo stoi ciężarówka i zasłania mu widoczność. Ciężarówka stoi, bo prawo nakazuje zatrzymać się. A sabotażyści na Wiejskiej się cieszą, że znowu narozrabiali.
Niektóre kraje na Zachodzie, które ograniczyły prawa pieszych (do przechodzenia przez jezdnię) poza terenem zabudowanym do określonego zachowania się, równocześnie rozluźniły ich prawa w obszarze zabudowanym dając bezwzględne pierwszeństwo pieszym w każdej sytuacji i miejscu oraz zlikwidowały w miejscowościach oznakowania przejść, pozbyły się wypadków z pieszymi. Ilość potrąceń spadła do ZERA.
Daje do myślenia.

2016/08/25 08:20:26

Gość: , *.elblag.vectranet.pl

ostatnio baba ,bo inaczej nie można powiedzieć patrzyła ,że dojeżdżam do przejścia wlazła mi przed maską i poszła jak święta krowa

2015/07/12 17:14:14

Gość: satham, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

podwójne barierki ograniczające wtargnięcie pieszego lub rowerzysty na przejście i włączające się światła widoczne o każdej porze dnia i roku gdy ktoś znajdzie się w tej strefie -----------------------------------------------
--------------------------------- ----------------------



-------------------------------- ---------------------------
-------------------------------------------------


2015/03/05 19:30:54

Gość: KIEROWCA, *.sferanet.pl

Proponuję wprowadzic przepis żeby kierowca widząc pieszego stojącego przed przejściem był zobowiązany zatrzymac samochód ,wysiąśc i pocałowac pieszego w doopę

2015/01/09 23:18:51

Gość: , *.static.espol.com.pl

Mam skasowany samochód bo zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych. Drugi pokiereszowany wylądował w warsztacie.Moja żona boi się jak ja przepuszczam pieszych/chodzi o nowy samochód/.Jak można bezpiecznie zatrzymać się przed przejściem dla pieszych.

2013/12/17 15:20:58

Gość: Gli, *.ssp.dialog.net.pl

Co z kierowcami blokującymi ronda i skrzyżowania przez to że zjeżdżając z tych miejsc zaczynają PRZEPUSZCZAĆ PIESZYCH. rondo i skrzyżowanie stoi!
Przepis mówi jasno, że skrzyżowanie i rondo należy opuścić, a przepuszczanie pieszych, to łamanie prawa!!!
nie przepuszczanie też... OBA PRZEPISY SIĘ WZAJEMNIE ZAPRZECZAJĄ.

2013/10/16 22:03:16

realista333

"zdawać egzaminu ze znajomości przepisów ruchu drogowego, żeby poruszać się po mieście.
znać stanu ogumienia i układu hamulcowego pojazdu, który zbliża się do przejścia,
umieć prawidłowo ocenić odległości od pojazdu ani prędkości z jaką jedzie."

Artykuł 20 Konwencji Wiedeńskiej (Postanowienia dotyczące pieszych) zawiera przepis dotyczący przejść bez sygnalizacji: "na innych przejściach dla pieszych piesi nie powinni wchodzić na jezdnię bez uwzględnienia odległości i szybkości zbliżających się pojazdów."

2013/10/08 13:50:42

realista333

Czytając te wpisy odnosze wrażenie, że autor tego bloga nie spędziułł ani godziny za kierownicą i realia ruchu drogowego zna tylko z publikacji w podobnym duchu jak ten blog, ew. przepisów, które interpretuje po swojemu:

"Przepisy w PoRD powodują, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszego w trakcie przejścia przez pasy spoczywa na osobie, która nie musi:

1. zdawać egzaminu ze znajomości przepisów ruchu drogowego, żeby poruszać się po mieście."

Nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. To jeden z fundamentów systemu prawnego.
Jakoś nieznajomość kodeksu drogowego nie przeszkodziłą mi do dwudziestego roku życia poruszać się bezpiecznie po ulicach i nie wpaść pod samochód. Wystarczyło wyuczone w szkole podstawowej "popatrz w lewo, w prawo i znowu w lewo i nie wchodź pod nadjeżdżający samochód", żeby jako dzieku i nastolatkowi przechodzić bezpiecznie także w miejscach raczej temu niesprzyjających.
Ma rację jeden z przedmówców-komentatorów, że traktowanie pieszego jako głupszego od dziecka z podstawówki oznacza, że ten pieszy nie dojrzał do samodzielnego poruszania się w przestrzeni publicznej i jako taki nie powinien wychodzić na ulicę.


"znać stanu ogumienia i układu hamulcowego pojazdu, który zbliża się do przejścia,
umieć prawidłowo ocenić odległości od pojazdu ani prędkości z jaką jedzie."

Jeśli ma najmniejsze wątpliwości, czy pojazd, który się zbliża, zdąży się zatrzymać przed przejściem - nie wchodzi. Oczywiście, jeśli najpierw rozejrzy się i pomyśli (czego coraz częściej brakuje), a nie wyjdzie z założenia, że "na pasach ma pierwszeństwo", więc niech się kierowcy martwią.

"mieć dobrego wzroku, być dorosłym."

Jeśłi niedomaga na zdrowiu, może poprosić inną osobę o pomoc w przejściu przez jezdnię. Nieraz sam pomagałem osobom starszym.

"Jest to absurdalne i niedopuszczalne - zauważmy, że wszystkie powyższe punkty powinny być za to spełnione przez kierowcę samochodu."

Samochód za to powiniem być oświetlony, pieszy nie ma takiego obowiązku. Mimo tego to kierowca powinien być karany za to, ze nie zauważył niemal niewidocznego pieszego, który wlazł w ciemności wprost pod wyraźnie widoczny samochód?

"Widząc pieszego zbliżającego się do przejścia lub znajdującego się na pasach zatrzymuje się lub zwalnia tak, aby pieszy mógł spokojnie przejść"

A najlepiej powinien w ogóle nie jechać. Bo pieszemu nie chce się rozejrzeć i pomyśleć przed przejściem.

Kodeks drogowy w obecnym kształcie rozkłada odpowiedzialność między uczestników ruchu tak, by błedy jednego z uczestników kompensowane były przez ostrożność innych. Błąd może zdarzyć się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu kierowcy. Dawanie do ręki pieszym argumentu, ze to kierowcy wyłącznie odpowiadają za ich bezpieczeństwo niestety usuwa tę kompensację po stronie ostrożności pieszego. Jeśli ta radosna twórczość przejdzie, to ilość wypadków z udziałem pieszych na przejśćiach niestety wzrośnie, z fatalnym skutkiem dla pieszych


2013/09/27 20:03:59

tioman2013

piesi także powinni znać i przestrzegać znaki drogowe

2013/01/09 16:33:46

Gość: pieszy_rower_auto, *.adsl.inetia.pl

Bywam pieszym, bywam kierowcą, bywam rowerzystą i to co wypisuje autor powyższego artykułu woła o pomstę do nieba.
Nie ma takiej opcji, żeby auta zatrzymywały się przed przejściem dla pieszych jak tylko zobaczą pieszego, który sobie stoi i np. pogwizduje licząc chmurki na niebie.
To co promują "pseudomyśliciele" często argumentując "bo tak jest za granicą" to wygląda raczej na lobbing w interesie mafii paliwowej i producentów klocków hamulcowych. Nie mówię już o zatruwaniu środowiska przez dodatkowe zwalnianie.
Niektórzy tutaj dobrze zauważają, że kierowca nie zawsze widzi i wie co będzie robił pieszy. Przejście dla pieszych nie jest dla ignorantów i wariatów. Jeśli autor ma pieszych za wariatów to znaczy, że piesi powinni być leczeni. Nie można zatrzymać ruchu pojazdów dlatego, że może znaleźć się ktoś niezrównoważony psychicznie!

Argument, że w Konwencji Wiedeńskiej jest niby inaczej, jest chybiony. Należy czytać Konwencję Wiedeńską ze zrozumieniem. Tam jest, że można się zatrzymać i powinno zwolnić, ale nie nakłada takiego obowiązku. Nic tu nie jest sprzeczne. Takie numery można robić w mieście, gdzie jest duży ruch pieszych. Na drodze łączącej dwa miasta, takie zachowanie kierowcy (uprzejmość -dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane) powoduje zagrożenie dla pieszych. To co autor artykułu napisał to jego pobożne życzenia. W praktyce jest zupełnie odwrotnie. Jak chcą mieć więcej wypadków z udziałem pieszych to niech dalej wmawiają ludziom, że auto powinno się zatrzymać jak pieszy nawet stoi na poboczu i że pieszy jest nietykalny, a ludzie zaczną myśleć, że są wręcz nieśmiertelni na przejściu. Prze takie myślenie jest coraz więcej masakry na przejściach dla pieszych. W Polsce nie ma dróg, które umożliwiają wprowadzenie takich przepisów. Najpierw muszą być drogi, na których nie ma ruchu pieszych, albo nie wymuszają szybkiego ruchu aut w warunkach ograniczenia prędkości do 50km/h.

2013/01/03 12:06:50

Gość: Reklama, *.internetdsl.tpnet.pl

Czytanie bez zrozumienia .
Nie oceniam zachowań kierowców ani pieszych.
Nawołuję do zdroworozsądkowego podejścia do życia :
Mam jedno życie i nim nie szafuję .
Wolę upewnić się ,że nic mi na drodze nie zagraża i wtedy wchodzę na przejście.
Przepisy przepisami , ale cóż mi po tym ,że sprawca wyląduje w więzieniu ,jeśli ja będę poruszać się na wózku inwalidzkim w najlepszym przypadku .
Jeśli jest prawo to czemu tylu ludzi siedzi w więzieniach ?

2012/12/14 09:13:24

Gość: KRL, *.gorzow.mm.pl

Jak widze co sie dzieje w polsce to az zal dupe sciska, jestem za dozywotnim odbieraniem prawa jazdy, biczowaniem jak w Indiach, karami po 10 tysiecy bo jak sa takie przypalowe akcje ze koles w aucie wpada pijany na przystanek kasuje 7 osob niszczy zycie 7 rodzinom a na koniec dostaje 3 lata wiezienia

mam nadzieje ze polacy wymra jako narod i zastapi nas jakas normalna rasa bo to jest zalosne co sie dzieje w polsce

2012/12/12 11:54:57

Gość: KRL, *.gorzow.mm.pl

@Gość ehh 89-68-159-103.dynamic.chello.pl 08.07.2012

Panie, idac pana tokiem rozumowania: jest prawo ''nie kradnij'' ale po co mam je przestrzegac, ukradne sasiadowi te 5000 zl po co ma dzwigac makulature i jakies metalowe kolka

2012/12/12 11:51:24

Gość: Pieszy i kierowca, *.dip.t-dialin.net

Dlaczego to co w Europie funkcjonuje, nie moze rowniez i w Polsce?
Co do tego tu mozna dodac "Dokumentem o najwyższej randze jest ratyfikowana przez Polskę Konwencja Wiedeńska."!
A kierowca, ktory przechodniowi juz jednym krokiem na takim przejsciu, pokazuje "Kozakiewicza gest" i dodaje gazu powinien sie znalezc za kratkami a nie na ulicy!

2012/09/05 11:30:28

Gość: ehh, *.dynamic.chello.pl

Nie zgodzę się, ludzie wbiegają na przejścia, są niewidoczni itd; zresztą lepiej przepuścić samochód, niech jedzie a nie zatrzymuje się i generuje dodatkowo spaliny, co za problem?

2012/07/08 23:01:07

Gość: pieszy, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Nikt tu nie chce nikogo zwalniać z myślenia. Polscy piesi są wyjątkowo rozsądni i ostrożni, bo ludzie nie są samobójcami. Problemem jest to, że obecny stan przepisów i ich egzekwowania powoduje, że to kierowcy są bardziej zwolnieni z myślenia. A to ONI PRZEDE WSZYSTKIM powinni na drodze myśleć.


2012/06/21 11:51:38

Gość: Reklama, *.internetdsl.tpnet.pl

Jestem pieszym ,bywam kierowcą i moje zachowanie na i w pobliżu przejść dla pieszych bywa odmienne od większości .Przed wejściem na pasy upewniam się ,że nie nadjeżdża żaden pojazd ,spoglądam w lewo ,w prawo ,potem znowu w lewo i jeśli nic nie jedzie wchodzę . Co z tego ,że istnieją i obowiązują przepisy, konwencje jeśli ja ważę 75 kg a auto przeciętnie 2000 kg. Czy przepisy uratują mnie od kalectwa lub śmierci ?
Przepisy nie zwalniają pieszego z myślenia .
Pamiętajmy również o tym , za kierownicą mogą siedzieć ludzie ,którzy nie powinni się tam znaleźć .

2012/06/21 08:37:58
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt