Kupiłem sobie we wrocławskim Saturnie płytę Obywatela GC "Selekcja" za całe 9,99 zł.
Wracając do domu włączyłem. Zawse bardzo lubiłem Republikę i Obywatela GC, ale nigdy nie byłem jakimś wyjątkowym fanem. Wolę jednak więcej łojenia. Ale dawno nie sprawiłem sobie takiej uczty jak teraz słuchając po drodze tej płyty. Jak ten facet się musiał dusić z tą wrażliwością...
sobota, 17 maja 2008, dostatos