Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Oni jeżdżą, a ja...

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

staahoo

Hehe, Golonka to był niezły dym. W późnych latach siedemdziesiątcyh na rogu Wschodnia/Narutowicza znaleziono sztywnego konsumenta. W plecach miał widelec. Inskrypcję na sztućcu niedwuznacznie wskazywaly, że goścćwytoczył się z tym narzędziem w plecach i zgasł na amen na wspomnianym rogu.
Eh, i ja tam miałem ostry epizod :) Golonka była duża z chrzanem i stosowna popitka też była.

2009/12/11 22:48:39

diogenespies

Jeszcze dwa lata temu z Fullem daliśmy w Golonce_ wschodniej w palnik. Był klimat i kinel płaatny.. Izabela na rogu Wschodniej i Rewolucji też juz salonem ślubnym się stała..

2009/12/11 21:10:24

staahoo

Byłem w pobliżu, ale nie wszedłem. Tak przy okazji: byłem na wschodniej i "Golonka" (ostatnio "Wschodnia") zlikwidowana. Pusto i głucho, brudne szyby. Prawdziwy koniec knajpy z charakterem. Tylko patrzeć jak się tam zainstaluje szmatex, albo salon paznokcia...

2009/12/11 21:01:32

diogenespies

Przyznaj się, że w Annie byłeś i dlatego bez roweru:-)

2009/12/11 18:11:26

wkondor

staahoo - kosi
i

2009/12/10 09:25:56

conradtheme

No właśnie, "oni jeżdżą, a ja nie" Czemu staahoo nie jeździsz? No bo el kondor, to wiadomo, jak wróci z pracy, zaparkuje auto, to zaraz nachleje się browaru i jak ma jeździć po promilach i w dodatku po ciemku? No ale ty, staahoo, zapewne w trzeźwości pozostajesz, a mroki też ci przecież straszne nie są :-)

2009/12/09 23:14:21

wujek_samo_bro

jeszcze machniom pedałami jakieś groby :)
a jazda na rikszy jest fajna, bo refleksyjna! tylko duże obciążenia wszelakie niestety.
a na Piotrkowskiej też bywam i to codziennie 2 razy dziennie, bo teraz tędy wiedzie moja droga ku pracowniczym obowiązkom.

2009/12/09 22:58:01

lavinka

Czy bywają starzy kurierzy? Brat mój zna jednego,co jeździ 10lat. Ale zazwyczaj dłuzej niż kilka lat nie wytrzymują :)

2009/12/09 12:17:32
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt