Uj - te wysmażone przez polityków pasztety w postaci ACTA już mi krwi napsuły, a jeszcze w życie nie weszły. No i nie posłuchacie Pana Lisieckiego - a szkoda. Ale polecam, bo zdolna bestia. Mam płytę i ... powalająca :) Prosimy o jeszcze.
A dziś dla ilustracji - trochę kolorów na ręce.
Zestaw stale ostatnio mnie męczący - czyli czerwień plus grafit.
Szkło weneckie.
Multikolor na max'a - a do kompletu jeszcze są kolczyki. Równie kolorowe!
No bo w końcu zimą ma się dosyć buropodwórkowych brudów po śniegowych i chce się wiosny. No to choć ciut kolorów! Jak dobrze że dziś słoneczko u nas! Piękne zdjęcia porobiłam więc będzie co pokazywać :)
Oczywiście można mniej kolorowo i nieco bardziej dystyngowanie :) Ale nie nudno! Zapraszam serdecznie!
środa, 25 stycznia 2012, sowikoj