:-* w lewe oczko i :-* w prawe oczko a
teraz w jakim kierunku sie udać? może długo w usta tak to chyba
dobry kierunek brodę szyję zasypana pocałunkami ramiona drżące
lekko z rozkoszy czubki palców delikatnie wędrują po twoim
ciele zahaczając o sterczące sutki bawię się nimi muskając
opuszkami palców pieszczę szyje pocałunkami czasem
powracając do ust druga dłonią bladze po brzuszku biodrach
zataczam kręgi wokół pępuszka stale nie przestając pieścić
piersi całować szyi karku wypinasz lekko pupę reagując na mój
dotyk.
Pieszczę Twoje uda delikatnie wędrując
aż do pośladków i ponownie w dół, tym razem niżej.
Drżysz, rozchylasz uda wtulając się w moje ciało.
Rozchylam Twoje płatki palce
zagłębiają się w rozkosznej miękkości. Pocałunki, ramiona,
szyja, usta. Delikatne skubnięcia sutków, i drżący dotyk
powolutku przesuwający się do tyłu i głębiej.
Raz po raz prężysz się i wtulasz.
Oddalasz i przyciskasz. Oplatasz mnie ramionami, otulasz udami.
Jedność w dwóch ciałach,
jednym organizmie. Dźwięki, szepty, westchnienia, zapach miłości.
Krzyk niemal do utraty zmysłów i jeszcze dalej. Więcej i
więcej. Ile to już trwa? Tylko 7 minut? Godzina minęła?
Nieistotne, czas nie ma znaczenia, w takich chwilach pragniesz by
czas przestał istnieć i staje się tak. Zasypiasz opleciona na
moich ramionach. A ja nadal gładzę Twoje włosy. Śpij słodko
kochanie.
niedziela, 17 września 2006, piotr_z