To był zwykły dzień jak codziennie,obudziłam się wczesnie, podeszłam do okna,nieubierajac się a za nim ktoś mył okna w naszym bloku ,powinno to mnie zawstydzić ale widok faceta śliniacego się na muj widok jeszcze bardziej mnie podniecił,niezasłaniając go usiadłam na krześle blisko komputera,leciał jakiś pornus ,zaczełam paluszkami pocierać łechtaczke,byłam bardzo podniecona,kiedy cipeczka zaciskała się ,gorące wnętrze mojej szparki ,brakowało mi teraz tylko jednego ,męskich ust spijających soczki spływające ze mnie,po chwili poczułam,że ktoś ciągnie mnie za ręke,otwożyłam oczy i zobaczyłam męzczyzne ,który był przedtem za oknem niezastanawiając się przybliżyłam się do niego,dotknełam delikatnie jego policzka i pocałowałam namiętnie ,odwzajemnił to i po chwili czułam język w moich ustach,jego dłonie na moich piersiach już pod bluzką ,zaczełam go gryżć po szyi,i muskać wargami,a jego dlonie wciąż piesciły moje piersi nabżmiałe już z podniecenia.Zdjął ze mnie koszulkę i stanik,zaczoł gryżć i lizać moje sutki,westchnełam z podniecenia,i chcialam ciągle już się kochać z nim,ale wiedzialam ,że to jeszcze nie ten moment ,Zdjelam z niego koszulke i popchnełam na plecy,rozpiełam rozporeki wyczulam już jego twardego penisa,gdy dotknelam westchnelam z podniecenia,Nie zwlekalam długo i zdjełam z niego reszte ubrań.Wziełam do reki jego penisa twardego i dużego,zaczełam posuwać go dłonią i lizać językiem,poczum wzielam do ust,i ssałam go przez chwile,wtedy on chwycił mnie za ręke i przewrucił mnie na plecy,zdjoł ze mnie reszte ubrań,zaczoł lizać moją muszelke,była już bardzo wilgotna,więc wsunoł paluszek do środka i zaczoł nim posuwać coraz szybciej,było mi tak dobże,że zaczełam jęczeć głośno>moje ciało pragneło go ,a on ciągle męczył mnie swoim zwinnym języczkiem,ciągle doprowadzał mnie do szału,aż w koncu wszedł we mnie,i zaczoł się poruszać bardzo szybko,czułam każdy ruch jego w moim wnetrzu,krzyczałam z rozkoszy i zaczełam gryżć go w szyje ,gdyż wiedziałam,że zaraz zwarjuje,wtedy on złapał mnie za biodra i ustawił w pozycji na pieska,oparłam sie rękami o ramę lóżka i czułam jak mocno uderza we mnie,jak rytmicznie posuwa mnie coraz mocniej i mocniej,krzyczałam z rozkoszy i czułam,że on zaraz dojdzie,jego mocne i niepohamowane posuwanie mojej cipki,zakończyło sie totalnym odjazdem i wystrzałem w moim wnętrzu i moim megaorgazmem
piątek, 22 lutego 2008, sloneczko_25-26