Jak się czuje człowiek, który od 5 miesięcy nie jadł prawdziwego domowego obiadu, nie widział przyjaciół itd. Po prostu od prawie pół roku przebywa za granicą? To wszystko nieważne kiedy zbliża się termin urlopu, czyli - w moim przypadku - 2-u tygodniowego pobytu w kraju. Jest zajebiście! Nie wiem tylko czy starczy mi czasu na realizację planów. W Holandii nie jest źle, a gdy już nie przeliczasz euro na złotówki oznacza to, że nieźle się zadomowiłeś :) Brakuje jedynie rodziny (tutaj pozdrawiam mamę, która przebywa aktualnie w szpitalu), przyjaciół no i znajomych.
Tak więc 18 sierpnia będę już w Polsce. Jeśli ktoś z Was chciałby się ze mną spotkać (śmieszy Cię to?), to piszcie na adres: adelixmariusz[na]gmail.com
Mam także fotobloga do którego odwiedzania serdecznie zapraszam:)
http://www.fotolog.com/adeliks
niedziela, 12 sierpnia 2007, shygay