Zgubiony bagaż netowej przyjaźni
Napisałam maila
zaciekawiona wierszem Krasickiego
i to był błąd
odpowiedziałeś
korespondencja była miła
fajny akcent w samotności
była moim usprawiedliwieniem
kolebką istnienia mojego jestestwa
tak bardzo chciałam
myślałam, że się uda
zastąpić ich Tobą
byłeś bez zdjęcia
tylko w mailach
dobrze pisałeś
poprosiłeś o spotkanie
spotkanie
rozczarowanie
bo nie kogoś takiego szukam
potem maile były
agresywne
oskarżycielskie
pokłóciliśmy się
o inny punkt widzenia
o dwie różne przyjaźnie
ze studiów i netową
o przyjacielstwo
które nierozważnie użyłam
błędem było spotkanie
którego nie chciała
ale odważyłam się
maile ucichły
a mi zrobiło się lżej
lepiej
że ten bagaż zgubiłam
zaufanie znowu ukryłam
muszę rozważniej dobierać słowa.
I nie używać przyjaciel
jak dawniej schowam. Lu 13VIII2010 r.
czwartek, 19 sierpnia 2010, androsace