Opowieści świerszcza
Świerszcz beztroski w trawie siedzi
opowiada mej gawiedzi
swe historie niestworzone
jakież piękne były one.
Melodyjne, skromne, dźwięczne...
Koncert o zachodzie słońca
można słuchać tak bez końca.
Tak cudowna aura zdobi
moje myśli zasłuchane.
Opowieści świerszcza skromne
oplątane szumem z trawy.
Zachód słońca mocno krwawy.
Kiedy świerszcze poszły spać
nocna cisz ogarnęła świat.
Cisza również brzęczy mile...
Wyjdą z trawy krokodyle. Lu 16VII2010 r.
poniedziałek, 02 sierpnia 2010, androsace