Przyszła paczka z tą włóczką. Trochę mnie gryzie więc odpada bolerko, dopasowany sweter, szalik. Pozostaje jedynie - niespodzianka - bezrękawnik hahah!! Na razie poszła do kąta i będzie czekała na jakiś pomysł. A po włóczkę na bolerko wybiorę się do pasmanterii i kupię pewnie starego dobrego Kotka. O! Albo wiem, z Oliwii jeszcze nic nie robiłam a od dawna mam na nią ochotę ;-) Zatem postanowione - będzie bolerko z Oliwii (o ile będzie włóczka)...
wtorek, 14 lutego 2006, sanderka70