Kiedy mam czas, a mam go rzadko ,jak na emerytkę przystało , pozwalam sobie na bardziej pracochłonne posiłki . Dziś zainspirowały mnie truskawki , chociaż nie tylko, bo w zamrażarce znalazłam czarne jagody , "mniam" jak to mówi moja wnuczka . Będą więc pierogi , które u mnie w domu wszyscy uwielbiają , choć chyba najbardziej te wigilijne . Ja osobiście preferuję ruskie .
Muszę napisać, że najbardziej nie cierpię podawać proporcji, bo najczęściej robię duże ilości i dolewam , dosypuję , dokładam " na oko". Z tym wiąże się pewna anegdota, bo kiedyś jako młoda żonka chciałam upiec placek z owocami. Moja mam też właśnie miała taki przepis "na oko". Mówiła : dosyp tyle maki, aby ciasto nie było za twarde, więc dosypywałam, dosypywałam , dosypywalam... Upiekło się (jeszcze wtedy w prodiżu ) i było tak twarde , że z trudem można było go przekroić. Mój mąż jednak (pożeracz wszystkiego, co słodkie) chciał tym częstowac gości. Oj, byłam wtedy wściekła.
Zabieramy sie za pierogi z owocami. Owoce oczywiście umyć,osączyć na sicie. Jeśli są to czereśnie,to oczywiście wyjąć pestki. Truskawki pokroić drobno. Owoce wymieszać z cukrem i zostawić na ok 10 - 15 min,następnie zlać z nich sok. Ja robiłam z truskawkami i mrożonymi jagodami, więc zamrożone jagody wymieszałam z cukrem i takie stanowiły nadzienie pierogów.
Następnie trzeba przygotowac ciasto .Ostatnio gdzieś wyczytałam, żeby wlewać wrząca wodę do mąki, bo wtedy sa delikatniejsze. Jest to prawda, ale zagniatanie z tą wrząca wodą nie należy do przyjemności. Na dodatek pierogi z owocami pękają, jeśli jest takie cieniutkie ciasto.
Trzeba wsypać do miski mąkę, dodać jajko , szczyptę soli , gorącą przegotowaną wodę i łyżeczkę oleju . Zagnieść ciasto. Musi być miękkie. Następnie podzielić sobie na dwie lub trzy części. Jedną rozwałkować (pozostałe ciasto przykryć ściereczką, aby nie obsychało) podsypując mąką . Wyciąć szklanką krążki i napełnić owocami ,zlepić brzegi ,kłaść na blacie posypanym mąką ,żeby się nie przykleiły .Wcześniej nastawić sobie wodę do gotowania pierogów ,posolić . Kiedy woda wrze , wrzucać partiami . Po wypłynięciu gotować na małym ogniu jeszcze 2 minuty. Wyjmować łyżką cedzakową . Posypać cukrem i polać smietanką . Jak smakują widać na zdjęciu
.
składniki na ciasto:
ok. 350 g mąki
1 jajko
1/2 szkl. gorącej wody (jak za twarde ,dolać wiecej)
1 łyżeczka oleju
szczypta soli
ok. 60 - 70 dag owoców
środa, 15 czerwca 2011, markocha55