SZCZOTECZKA-- i chciałabym i boję się :)
JUSTYNA.ADA-- kiedys spiewalam wszystko co sie dalo :) od piesni religijnych, przez kolędy, muzykę renesansu po standardy Alibabek czy Jarockiej i wiele wiele innych... samo śpiewanie sprawia mi taką frajdę, że nucę sobie pod nosem wszystko :) ...może za wyjątkiem heavymetalu :))) moze faktycznie powinnam coś z tym zrobić...
a jaka muzyka odpowiadałaby Ci najbardziej? co byś chciała śpiewać? :-)))) bo od tego trochę zależy wybór...
Forma może być trochę zakurzona, ale... ja właśnie sobie obecnie (a mam kilka lat więcej) odgrzewam zardzewiałe struny głosowe (polewając obficie Colą :P) i naprawdę robi to znakomicie na psyche i somę też. A na dołki działa też rewelacyjnie, jak pewnie wiesz...
Trzymam kciuki bo śpiewanie to naprawdę jest coś.