Podobno złota ryba niezbyt cierpi w swojej szklanej kuli. Wystrój akwarium jest ubogi. Jest biały piaseczek, mały zameczek i falujący wodorost. Patrząc na to codziennie można by pomyśleć, że ta tania dekoracja to rodzaj psychicznego znęcania się nad rybką. Ale jeśli przyjąć, że jej pamięć obejmuje zaledwie 3 sekundy, to można śmiało rzec, że za każdym razem kiedy mija zameczek wzrusza się na widok pięknego widoku kurcze a ja już nie za bardzo
Ludzka pamięć sięga najdawniejszych momentów z lat dzieciństwa, kiedy to przypomina nam się jakiś charakterystyczny zapach. Mózg pracuje z reguły przez całe życie, jeśli nie liczyć chorób, które uszkadzają komórki mózgowe i defragmentują nam bank z zasobami wspomnień. Zdaje się, że o tym niektórzy nie pamiętają i liczą nasz okres sprawności intelektualnej według licznika wyborczego.
Ostatnio znalazłam tablice z zeszłych wyborów. Leżały samotne i nikomu nie potrzebne. Jakiś smutny pan z pewnej partii gryzł trawę pod latarnią miejską. Myślałam, że nic mnie nie zdziwi a tu niespodzianka. Gazety pasą się na ogłoszeniach wyborczych, etycznie pokazują rynek reklamodawców i prawie się nie mijają z prawdą. Niedługo wszyscy w okolicy zostaną radnymi, a ja sierota złota, jak ta rybka krążyć będę na rondach legionowskich wciąż w lewo. Dlaczego tak wszyscy ciągną do tego, żeby być radnym? Weszłam do wszystkowiedzącego Internetu i wklepała w wyszukiwarkę hasło: co robi radny?
Otóż radny musi uważać na to co robi, bo straci zaufanie wyborców głosi jedna strona. Szukam dalej. Radny robi interesy. Radny przestaje narzekać to kolejna wskazówka dotycząca tajemniczej działalności. Radny robi zamieszanie, czytam dalej Wpadłam do Wikipedii, w końcu niektórzy prezydenci z niej korzystają, ja nie będę gorsza. Radni utrzymują stałą więź z mieszkańcami. No i tu się zaczęłam bać. Nie to żebym była niechętna co do więzi, ale niektórzy kandydaci na radnych atrakcyjni nie są, a mój małżonek zazdrosny jest bardzo. Radni biorą udział w komisjach i ich wynagrodzenie jest zależne od listy obecności. Od każdej sesji, od każdego spotkania wypłacana jest przyzwoita dieta. Czyżby to była odpowiedź Zastanawiam się tylko, dlaczego diety nie wypłacają od aktywności? Przez 4 lata nie spotkałam się osobiście z inicjatywą, chociaż kręcę się już tutaj jakiś czas. Jak spytałam radnego, czy nie powinien zabrać się za sprawy III Parceli to powiedział, że nie ma czasu. Znaczy tyle sesji ma chyba...
Jestem zaproszona na wyjątkową sesję. Będzie to otwarcie ścieżki rowerowej. Przypuszczam, że nikt z radnych nie jest na nią zaproszony Na początku dostałam propozycję zmiany koloru z paskudnej zielono podobnej masy, na piękną różową. Nie wiem jak by to przeżyło nasze miasto, więc pozostała barwa ekologiczna. Trudno będziemy się torturować codziennie widokiem zgniłej zieleni. Zresztą bardziej od koloru interesowała mnie jakość tej ścieżki i to co stanie się z nią po kilku latach. Myślicie, że nie będziemy już tego pamiętać? Czy jak te rybki
piątek, 12 listopada 2010, alinelegionowo