Donosiciel zawód równie starożytny jak prostytucja i podobnie traktowany: wszyscy go znają, ale przyznawać się do niego wstyd W Polsce jest to zajęcie w dalszym ciągu niedoceniane, chociaż wciąż intensywnie uprawiane. I chociaż ludzie już rzadko piszą listy, to formuła uprzemnie donoszę, że jest wciąż aktualna. Ten rodzaj literatury stosowanej nigdy nie umiera. Ludzie piszą skargi jako dzieła nieznanego autora, zwanego potocznie anonimem. Niektórzy z nich, to kronikarze poczynań swoich sąsiadów, współpracowników lub nielubianych członków rodziny. Tworzą najczęściej w złych intencjach lub pod wpływem muzy zwanej zazdrością. Płyną listy do Sanepidu, Urzędu Skarbowego oraz Policji. Piszą ludzie o brudnych sklepach, o pracy na czarno, o zdradach i grzechach bliźnich. Rozbawiła mnie kiedyś opowieść o jednym z mieszkańców, który potajemnie wyciął kilka drzew na posesji. Drewnem obdarował sąsiadkę, która się niezmiernie ucieszyła, zabrała spory zapas opału do siebie, po czym zadzwoniła z donosem o nielegalnej wycince
Czy jednak donosiciel jest taki zły jak go malują? Niektóre urzędy w naszym kraju oficjalnie zagwarantowały donosicielom nagrodę za informację o wandalach, przeciw którym wypowiedziały wojnę. Za zniszczone elewacje płacimy wszyscy, a zabawę ma tylko pseudoartysta. Policja chętnie korzysta z pomocy, kiedy ma problemy z głupimi żartami bombowymi lub z odnalezieniem szajki złodziejskiej. Jest to więc odmiana pożyteczna donosicielstwa, jeśli jest tylko postrzegana w kategoriach informacji.
Bardzo mnie cieszy, iż poczucie świadomości obywatelskiej wciąż wzrasta. Coraz częściej zwracamy uwagę na ekologicznych zboczeńców wysypujących śmieci w lecie. Opisujemy na legionowskim forum miejsca niebezpieczne oraz zachowania kierowców, które stwarzają zagrożenie. Narzekamy na bezsensowne decyzje budowlane i problemy przeciętnego statystycznego Nowaka. Donosimy. Mimo pseudonimów, mieszkańcy Legionowa nie są całkiem anonimowi - łączy ich przynależność do naszego miasta i chęć wywołania publicznej dyskusji, którą nie zawsze mogą podjąć w realu.
Czasem jest tak, iż machamy ręką na niepokojące zdarzenie, bojąc się reakcji lub oceny innych. I chociaż czasem trudno postawić się grupie młodych gniewnych z wysokim poziomem testosteronu, mając za broń jedynie damską torebkę i szpilki, to zawsze można poprosić o interwencję wybierając na komórce numer 112. Namawiam do odwagi cywilnej tych, którzy potrafią rozwinąć skrzydła wyobraźni. Widząc dwa duże psiska biegające luzem na ulicy pomyśl, iż za rogiem mogą spacerować dzieci Widząc pijanego kierowcę, który wsiada do samochodu, pomyśl, że dzwoniąc możesz uratować komuś życie. Jeśli widzisz w szkole problem z przemocą, nie daj zamieść sprawy pod dywanik. Następne dziecko może jeszcze bardziej ucierpieć. Lepiej przeciwdziałać patologiom niż potem oglądać Legionowo w Uwadze i narzekać na media
Donosiciel? E tam, jaki donosiciel? Po prostu lubi się spowiadać z cudzych grzechów
niedziela, 13 czerwca 2010, alinelegionowo