W dzisiejszej "GW" przeczytałam, że w Krakowie stanął 16. (sic!) pomnik papieża Jana Pawła II.
Tym razem niezwykłej urody prezent otrzymała Nowa Huta, a ściślej - kościół Arka Pana. Pewnie myślą Państwo, że to kolejny Dźwigaj. Otóż nie, tym razem autorem rzeźby jest włoski artysta, niejaki Carllo Balljana. To, jak podkreśla proboszcz parafii, dopiero (!) drugi papieski pomnik w "tej części Krakowa".
Trudno mi uniknąć biblijnych odniesień - czuję się jak niewierny Tomasz. Dopóki nie pojadę do Huty i na własne oczy nie zobaczę papieża w pozycji "łapiący odlatującą czapkę" na postumencie ustawionym NA SCHODACH (!), otoczonym chryzantemami (czekamy na znicze, to taka polska tradycja: znicze przy pomnikach) i miniogródkiem z wrzosów, nie uwierzę.
Póki co przecieram oczy. Który to już raz...
czwartek, 29 października 2009, manra