Bacz, by za prezent, który dajesz komu, nie żądać zapłaty...
Gdy jesteś głodny, do kotła nie kładź głodu....
Pragnienia nie posypuj solą...
Nie sprzedawaj kota na pchlim targu...
Nie oceniaj cudzej twarzy z jej odbicia w mętnej wodzie...
Gdy szukasz lepszej drogi, miej w rezerwie drugie nogi...
Nie z ości układaj jakiejkolwiek wesołości...
Nie podawaj nakryć i sztućców dopiero po uczcie...
AUTOPOLEM IKA W LUSTRZE...
Daj szczerze, aby uszczęśliwić i siebie, i obdarowaną osobę. Przyjmij szczerze i z radością dar, aby ucieszyć darczyńcę, uszanować jego dobrą wolę...
Gotuj strawę z apetytów i pokarmów...
Idź do tego źródła, w którym jest to, czego pragniesz, jeśli tam jest to takie, jak pragniesz... - i zaczerpnij z niego, aby pragnienie swoje ugasić... Albo: nie uprzykrzaj sobie życia swoim pragnieniem i niewiarą, że możesz je ugasić. Albo zbuduj, stwórz odkryj, zdobądź - to źródło...
Miej wzgląd na to, co czynisz i gdzie...
Patrz wprost i miej własną opinię...
Lepiej tworzyć własną drogę, niż liczyć na lepszą w zbudowanej przez innych...
Niejadalne resztki z uczty nie cieszą...
Zaproszonym na ucztę nie każ patrzyć na smakowite potrawy i nie łam ich apetytu, poczucia bycia w gościnie - dawką irracjonalizmu... wyrafinowanego eksperymentu - pięknym podziękowaniem za przybycie i ich obejrzenie.
Stefania Pruszyńska
piątek, 03 lutego 2012, impresje