Jestem prostytutka, jak zreszta sugeruje sam tytul bloga. Postanowilam zaczac opisywac moje "przygody" z kilku powodow. Po pierwsze ku przestrodze dla innych dziewczyn, ktore zamierzaja zasilic liczne szeregi cor Koryntu. Poczatki mojej kariery nie byly bowiem rozowe, podobnie jak sporej czesci "pan lekkich obyczajow". Na poczatku szczegolnie latwo wdepnac w gowno zwane alfonsem, tudziez sutenerem. Za mna do tej pory ciagnie sie jego smrod. Po drugie jest to naprawde ciekawy i barwny zawod, wart przyblizenia szerszemu gronu. Inne powody wyjda w praniu.
sobota, 11 czerwca 2005, profesjonalistka