Medycyna ratunkowa dla rodziców i opiekunów
Bardzo ważna książka! Powinna stać zawsze pod ręką. Ja czytam ją od kilku dni, jak tylko czas mi pozwala, na wyrywki. Za każdym razem, gdy otwieram tę czerwoną okładkę, mruczę pod nosem do siebie: Boże, uchowaj nas od tego wszystkiego . Pewne rzeczy jednak trzeba wiedzieć, autor przekonał mnie nawet, że z niektórymi zagadnieniami rodzice powinni zapoznać też dziadków, nianie i ciocie. Koniecznie! Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że książka nie załatwi wszystkiego, nie odpowie na wszystkie moje pytania, ale w kilku przypadkach spowodowała, że zaczęłam temat drążyć w Internecie i w innych książkach tak więc można lekturę potraktować jako swego rodzaju kompendium wiedzy na temat natychmiastowej pomocy, ale trzeba mieć świadomość, że pomoc i rada fachowców będzie i tak nieodzowna.(oby jak najrzadziej czego i nam i Wam życzę). Pierwsze, co zrobiłam, to sprawdziłam, czy była konsultacja medyczna BYŁA! Bo jakoś nie wyobrażam sobie tego typu książek na rynku bez błogosławieństwa fachowca w tym przypadku był to pan dr n. med. Maciej Naskręt z Zakładu Medycyny Ratunkowej i Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, który jest również autorem słowa wstępnego do wydania polskiego.
Poprzedziły je: Spis wypadków nagłych według objawów i wstęp autora, w którym dowiadujemy się, jak należy korzystać z poradnika autor zauważa, że niekiedy ważne są minuty, trzeba działać natychmiast i jak w razie wypadku odpukać nie zagubić się wśród szeleszczących kartek, które mogą pomóc, a co najważniejsze nawet uratować życie.
Książkę podzielono na 15 rozdziałów:
1 . Działania ratujące życie
2. Wypadki nagłe związane z oddychaniem (zadławienie ciałem obcym, ciało obce w nosie, sinienie z wściekłości, pseudokrup, zapalenie nagłośni, hiperwentylacja, astma, użądlenie przez pszczołę w okolicach jamy ustnej)
3 . Wypadki nagłe wywołane temperaturą (oparzenia słoneczne, udar cieplny, hipotermia, uszkodzenia spowodowane wysoką temperaturą)
4. Wypadki wśród dzieci (pierwszy szok po wypadku, ocena stanu rannego dziecka, złamania kości, które łatwo przeoczyć; stłuczenia, skręcenia, zwichnięcia, urazy jamy brzusznej, urazy głowy, porażenie prądem, tonięcie)
5. Krwawienia i rany (tamowanie krwotoków, krwawienie z nosa, urazy w obrębie jamy ustnej, zaopatrywanie ran, naturalne preparaty do gojenia ran)
6. Wstrząs (objawy, postępowanie w przypadku wstrząsu, inne jego postacie, rozróżnianie między wstrząsem, omdleniem a utratą przytomności)
7. Oparzenia termiczne (następstwa i zagrożenia, preparaty naturalne stosowane w przypadkach oparzeń I, II i III stopnia)
8. Zatrucia (jak je rozpoznać, kto pomaga przy zatruciach, co można zrobić w przypadku zatrucia, najczęstsze przyczyny zatruć)
9. Użądlenia przez osy i pszczoły, ukąszenia przez komary i kleszcze
10. Bóle brzucha (przyczyny co robić)
11. Urazy gałki ocznej (ciało obce w oku, urazy gałki ocznej)
12. Gorączka u dzieci (na co należy zwrócić uwagę, metody obniżania gorączki, drgawki gorączkowe)
13. Prawidłowe zapobieganie (dzieci jeszcze nie wszystko potrafią, działania profilaktyczne i środki pomocnicze)
14. Apteczka domowa (przydatne i pomocne środki, materiały opatrunkowe)
15. Działania natychmiastowe jest to bardzo ważny rozdział w razie wypadku można zajrzeć od razu do tego rozdziału po najszybsze wskazówki co robić w przypadku zadławienia ciałem obcym, utraty przytomności, resuscytacji, astmy, porażenia prądem i innych w sposób zwięzły i łatwy do zapamiętania przedstawiono tu najważniejsze informacje, by w razie nagłego wypadku od razu przystąpić do niezbędnych czynności ratujących życie)
Na koniec taka oto refleksja - w swoim życiu przeszłam tyle kursów pierwszej pomocy praktycznie co rok, co dwa lata musiałam odbyć kilkugodzinne szkolenie na ten temat. Ale jak wyglądałoby to w praktyce? Nie jestem chyba odosobniona, bo statystyki są zatrważające. Dlaczego tak mało uwagi poświęca się temu problemowi? Sami rodzice działają czasem instynktownie pierwsze, co zrobiłam po przyjściu na świat mojego starszego dziecka to zgłębienie wiedzy o zakrztuszeniu. Gdy pojawiała się w naszym domu niania, zawsze pokazywałam, co robić w razie odpukać. Czasem drżę, by maluchy nie wzięły czegoś małego do buzi, by to gdzieś nie utknęło, strofuję za odejście z jedzeniem od stołu, jak kwoka zaganiam ich z powrotem, nie daję im nic do jedzenia na dwór bez mojej kontroli. Sama byłam świadkiem, jak zakrztusił się mój młodszy brat, który jedząc bułkę, potknął się i zaczął płakać. Uratowała go moja mama - wypadek jest wiecznie żywy w naszej rodzinie, mimo, że minęło już ponad 20 lat.
Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, opisuje też przykłady z życia wzięte, czego nie wolno robić, co tak naprawdę czuje dziecko, jak mu pomóc. Książka zawiera zdjęcia na których można dokładnie zobaczyć, jak ułożyć dziecko, gdzie nadusić, co zrobić. Jedyny minus szkoda, że nie są kolorowe. Książkę polecam rodzicom!
Wydawnictwo Media Rodzina
czwartek, 22 kwietnia 2010, be.el