Kolejna, już piąta cześć, przygód stracharza Gregoryego i jego ucznia Thomasa Warda. I zawsze gdy takowa pojawia się w moim domu, życie rodzinne cierpi, bomama czyta. Myślę, że to jedna z ciekawszych pozycji na rynku z gatunku fantasy. Jest małe ale , ale:))) o tym za chwilę. A rodzina cierpi, bo czytam za dnia. Według wskazówki z okładki każdego tomu: UWAGA! Nie czytać po zmroku.
Autor liczy się z tym, że być może na książkę natrafi ktoś, kto wcześniej nie miał do czynienia z tym dość osobliwym duetem. Dzięki temu, naświetla w skrócie całe tło, choć nie ukrywam, że początkującym przejdzie koło nosa wiele smakowitych kąsków i polecałabym zapoznanie się ze wszystkimi odcinkami. Przypomnienie za to jest zaprezentowane w tak wdzięcznej formie, że wytrwałych fanów i znawców tematu nie nuży, a wręcz stanowi małą powtórkę z przeszłości.
Thomas Ward jest siódmym synem siódmego syna. Widzi i czuje to, czego nie widzą i nie czują zwykli śmiertelnicy. Nawet jego szóstka pozostałych braci, co wywołuje u nich niechęć i brak zrozumienia. Thomas ma przyjaciółkę w swojej matce, która skrywa wiele tajemnic, stopniowo, kawałek po kawałeczku, odkrywanych w każdej z części. Tom został oddany na naukę zawodu stracharza. Ma wałczyć ze Złym, boginami, skeltami i wiedźmami i innymi stworami należącymi do mroku. W części piątej chłopak przez sześć miesięcy ma przebywać u byłego ucznia starego Gregoryego, który walczy z mrokiem na północy Hrabstwa. Specjalnością Arkwrighta są wiedźmy i potwory ze środowiska wodnego. Pełno w tym tomie bagien, mokradeł, trzęsawisk, mgieł spowijających gęste lasy, sitowia, wody w najróżniejszej postaci. Nowy nauczyciel okaże się człowiekiem szorstkim, upartym i bezwzględnym, a Tom nie raz będzie musiał zacisnąć zęby. W dodatku Zły, uwolniony w poprzedniej części, rośnie w siłę i chce krwi chłopca. Grozi mu więc poważne niebezpieczeństwo.
Delaney ciągle mnie zaskakuje. Pozytywnie. Biorąc do ręki kolejny tytuł, mam zawsze obawy, czy mnie nie rozczaruje. Może pomysły się wyczerpią, autor powieli sceny i charaktery, a zakończenie będzie przewidywalne jednym słowem będzie klapa. Nieeeeeeee Na szczęście nie. Dużo się dzieje, na scenę wchodzą nowe postacie, nowe miejsce ma swój niepowtarzalny wilgotny klimat, czarne charaktery z przeszłości zaskakują nie tylko Toma i stracharza, sceny zmieniają się jak w kalejdoskopie, nie ma czasu na refleksję, nudne dłużyzny potrzebne jest działanie, bo liczy się każda minuta, a czasu jest naprawdę niewiele. Świetna książka ze świetnej serii, od której ja nigdy nie mogę się oderwać! A co mnie cieszy przede wszystkim jeszcze wiele przed nami: Tom właśnie ukończył 14 lat. Niedługo minie połowa jego terminu, przyszłość może nieźle zaskoczyć, bo piąta część pozostawiła wiele pytań bez odpowiedzi.
Teraz to moje ale , o którym pisałam na początku. Mam na myśli wiek czytelnika, do którego książka jest adresowana:10+. Według mnie zdecydowanie za niski. Są miejsca, które mogą solidnie przestraszyć dziesięciolatka, przy których i mnie gęsia skórka pojawia się na rękach. Duchy, krew, zjawy, trumny. Nie, nie. Zdecydowanie dla młodzieży, choć ponoć młodych teraz to niełatwo wystraszyć. Nie mam w tej kwestii doświadczenia, bo mam (prawie) 5- latka i dwulatka. Ja w każdym razie ustawiam piąty tom na półce dla starszych czytelników i niech tylko nikt nie próbuje mi go przestawić półkę niżej.
P.S. Zachęcam rodziców do podbierania tej lektury. Satysfakcja MUROWANA:)
Na półce dla młodzieży znajdziecie recenzje wcześniej wydanych tomów.
Wydawnictwo Jaguar
Wiek sugerowany przez wydawcę 10+
ja proponuję 13+ (A może się mylę? Jeśli tak, proszę o komentarz)
niedziela, 24 stycznia 2010, be.el