
Bardzo ważna i mądra książka!!! W naszym świecie, w którym tak często brak tolerancji Mój młodszy brat oswaja zespół Downa. Zuzia chodzi do pierwszej klasy i ma wspaniałą rodzinę, w tym dwóch braci. Największą wadą młodszego Antosia jest to, że potrafi wyjeść całą nutellę. Dlatego też dziewczynka jest bardzo zdziwiona, gdy kolega z klasy, Filip, mówi o jej bracie debil . Czy bycie chorym może być również wadą, czy to obniża od razu wartość tego człowieka? Przecież z Antosiem można świetnie się bawić, jest wesołym dzieckiem, skorym do żartów. A tu nagle coś takiego. Autorka słowami pierwszoklasistki, opowiada, co dzieje się w sercu dziecka, gdy ktoś rani ich najbliższych i buciorami wkracza do ich bezpiecznego świata, który stworzyli im rodzice pełnego miłości, przyjaźni i zrozumienia. Pokazuje reakcję rodziny Zuzi na słowa Filipa i próbę obrony przed brakiem tolerancji. Jednocześnie wskazuje na olbrzymią rolę szkoły na tym obszarze, bo wiadomym jest, że wiele negatywnych zachowań w stosunku do osób niepełnosprawnych, dzieci wynoszą niestety, z domu rodzinnego. Przez wiele lat pracowałam w szkole i mogę coś na ten temat powiedzieć. Klasy integracyjne, rozmowy, uwrażliwienie na drugiego człowieka, niesienie pomocy ludziom, dla których często przeszkodą nie do pokonania okazują się schody, czy zwykły krawężnik to tak ważne aspekty życia. Mój młodszy brat jest niewątpliwie WAŻNĄ cegiełką w budowaniu tolerancji u naszych dzieci, by traktowały osoby niepełnosprawne jako równe sobie, jako pełnowartościowych zwykłych ludzi. W końcu, co niezwykle ważne książka oswaja również strach przed nieznanym, chorobą. W prosty sposób wytłumaczono tutaj, jak to się stało, że Antoś ma zespół Downa. Opowieść o małym Antosiu może stać się świetnym punktem wyjścia do rozmów z dziećmi na ten temat, zresztą te najczęściej nie zauważają tej inności, a wszystkich traktują tak samo. Mój młodszy brat powinien znaleźć się w każdej biblioteczce. Książka napisana dowcipnie, bajecznie zilustrowana przez Bogusława Orlińskiego.
Wydawnictwo Media Rodzina
niedziela, 10 stycznia 2010, be.el