Kiedy kilka lat temu kupowałam regularnie Tygodnik Powszechny , lekturę zawsze zaczynałam od felietonów Józefy Hennelowej i Jacka Podsiadły. Po tę książkę sięgnęłam z ciekawości i z sentymentu. Ach te czasy, kiedy na tyle przyjemnych rzeczy miałam czas.. (tu ślę całusy moim dwóm piratom, którzy już śpią).
Tym razem Jacek Podsiadło dał się poznać jako autor prawdziwej męskiej powieści. Czerwona kartka dla Sprężyny to książka dla chłopaków. Nie powiem, autor na tle sportowych zmagań, rozgrywek, dyskusji, licznych bramek, siódmych potów wyciskanych na treningach, nerwów, emocji sportowych i nawet gier komputerowych o futbolu, przedstawił ciekawą historię przyjaźni dwóch chłopców tytułowego Sprężyny i Daniela, jednak piłka nożna jest tu zdecydowanie górą i nie polecałabym tej książki kobiecej części czytelników, no chyba, że serce samo rwie się w kierunku zielonej murawy oooo, wówczas ukontentowanie zapewnione. A może autor swą powieścią nawróci niejednego abstynenta futbolowego, kto wie
Podoba mi się w książkach młodzieżowych chwyt zastosowany tutaj przez autora przedstawienie dwóch jakże innych światów i relacje między nimi. Bo takie są właśnie życiorysy Sprężyny i Daniela. Dom pierwszego chłopca bez lodówki, ciepełka rodzinnego, obiadu czekającego na stole, za to z burdami i alkoholem. U Daniela jest inaczej ciepły posiłek, możliwość pogadania z kimś od serca, komputer. Szkoła, dom, treningi, zwykłe codzienne problemy. Do tego przez książkę przewija się kilka ciekawie skonstruowanych dorosłych osobników, wśród których prym wiedzie niewątpliwie trener chłopców właściciel rozklekotanego samochodu absolutne bożyszcze i guru trampkarzy.
W książce Podsiadły słychać wrzawę wśród publiczności i na boisku, nerwy udzielają się nie tylko graczom ale i czytelnikom. Książkę przetestowali młodzi trampkarze z rodziny i bardzo się spodobała. Padło pytanie, czy może jest kolejna część:) Powieść jest dobrze napisana. Jacek Podsiadło (ciekawe, komu tak naprawdę kibicuje w życiu prywatnym?) umie oddać klimat sportowych spotkań, emocji z nimi związanych, z pazurem prowadzi piłkę po zielonej trawie i świetnie pokazuje, co w piłkarskiej duszy gra.
Książka niestety nie udzieliła mi odpowiedzi na nurtujące mnie od wielu lat pytanie co takiego mężczyźni widzą w tym kawałku skórki, za którym biega dwudziestu dwóch innych facetów. Jednak uzmysłowiłam sobie, że pasja ma wielką siłę i nikt i nic z nią nie wygra. Nawet ja nic to, przyjdzie mi powoli szykować się do mistrzostw świata w RPA, na które zacierają ręce moi panowie. Po takiej lekturze będę się mądrzyć przed ekranem i udawać, że wszystko wiem, no i oczywiście może w końcu zrozumiem, co to takiego ten słynny spalony.
Czerwona kartka dla Sprężyny otrzymała wyróżnienie w kategorii LITERATURA w konkursie na najlepszą książkę roku 2009 polskiej sekcji IBBY.
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
niedziela, 03 stycznia 2010, be.el