Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentowanie jest moderowane.
Wypowiedź pokaże się po zaakceptowaniu jej przez właściciela blogu.
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: robert LR, *.euro-net.pl

Pozdrawiam Grzesiek fajnie, że wciąż masz niezłe pióro. Niewiele wiedziałem o tym Zwoleniu i Orionie. Czytuję tę stronę regularnie. Pozdrowienia z B-stoku

2017/03/22 16:21:20

Gość: grzes, *.dynamic.gprs.plus.pl

Czy mogę prosić o kontakt, w sprawie wspomnień, na priv mruk.grzesiek"at"gmail.com

2016/12/01 21:52:13

Gość: tran, *.cpe.pppoe.ca

jestem posiadaczem kopii odrecznie pisanych wspomnien zolnierzy wykletych,o to ich nazwiska i pseldonimy:
1.Tadeusz Bednarski "Orzel"
2.Czeslaw Niedbala "Marek"
3.Alfreda Bednarska-Mruk "Grazyna"
Tadeusz Bednarski zmarl w Detroit,Czeslaw Niedbala zmarl w Chicago,a Alfreda Bednarska-Mruk zyje do dzis w Rzeszowie.
"Orzel" i "Marek" sluzyli w zgrupowaniu "Zagonczyka".Orzel dowodzil wlasnym oddzialem,200 ludzi."Grazyna" byla laczniczka u "Harnasia"

2016/09/11 03:34:45

Gość: kpt Łowicz - Skaryszew, *.radom.giga.com.pl

W kwietniu 2012 r. w miejscowości Dzierzkówek Stary - gm. Skaryszew będziemy odsłaniać tablice upamiętniającą poległych żołnierzy WIN-u z oddziału por. Tadeusza Zielińskiego 'Igła'. Władysław Kozłowski 'Orion" będzie jedną z wielu osób,wymienionych na tablicy. Już dziś serdecznie zapraszamy Pana na uroczystość. Bliższe informacje na temat uroczystości będą podane w późniejszym terminie.

Odnośnie zdjęcia, prześle je po zeskanowaniu.

2011/12/24 19:00:20

gregg71

Witam,
Jeżeli zechciałby Pan udostępnić zdjęcie, o którym wspomina, z przyjemnością uzupełnię nim artykuł. Proszę pisać na adres: allman@op.pl
Z góry dziękuję i pozdrawiam !

2011/12/23 18:53:51

Gość: kpt Łowicz - Skaryszew, *.radom.giga.com.pl

Witam serdecznie, jestem w posiadaniu zdjęcia z połowy 1946 r. na którym jest Władysław Kozłowski " Orion" oraz Jerzy Tyralski "Boruta", który poległ w bitwie pod Odechowem w czerwcu 1946 r. w 1945 r. Władysław Kozłowski "Orion" prawdopodobnie pracował na PKP w Radomiu, gdyż pomagał w przygotowaniu akcji na kasę PKP, która znajdowała się na pietrze budynku dworcowego. w akcji tej brali Jerzy Tyralski "Boruta", Józef Łyżwa "Łowicz" oraz Bohdan Woynicz "Waligóra" . Pieniądze uzyskane z akcji zostały przekazane do dyspozycji komendanta Harnasia - Stefan Bembiński.

2011/12/23 18:36:11

Gość: Marcin Sołtysiak, *.159.56.194.static.crowley.pl

Witam! Nie musi Pan przepraszać, bo nie popełnił Pan błędu. "Orion" miał na imię właśnie Władysław, a nie Włodzimierz! Sam nie wiem skąd się to wzięło, ale we wszystkich publikacjach podawane jest to jego nieprawdziwe imię. A jak się rozmawia z byłymi partyzantami tego okresu, to oni wspominając go mówią: "Władek". Poza tym znany jest dokument, który jest zarazem ostatnim realnym śladem żyjącego "Oriona". W styczniu 1947 r. był on bowiem przesłuchiwany jako świadek w sprawie "Zagończyka" i z tego przesłuchania zachował się protokół, według którego "Orion" to Władysław Kozłowski. Są też i inne dokumenty. Na dzień dzisiejszy ślad po "Orionie" urywa się właśnie w styczniu 1947 r. choć są realne przesłanki, że pożegnał się z życiem w 1953 r.

Opracowuję listę strat i zarazem słownik biograficzny poległych konspiratorów i żołnierzy podziemia niepodległościowego w regionie radomskim. Na liście tej jest już ponad 250 ludzi, którzy walcząc z komunistami zginęli w rożnych okolicznościach, bądź tak jak "Orion", przepadli bez wieści. Losy ich wszystkich niedługo zostaną wyjaśnione...

Pozdrawiam
Marcin Sołtysiak

2011/12/21 13:45:06

gregg71

Witam Pana i bardzo dziękuję za dobre słowo :-) Staram się jak mogę by ocalić Ich od zapomnienia... mam nadzieję, że ta moja cegiełka zaowocuje w przyszłości.
Pozdrawiam i życzę zdrowych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

2011/12/19 21:19:11

cheronea

Witam Pana. Muszę się wreszcie wypowiedzieć, bo w tej chwili czytam książki, deklaracje, dokumenty, mapy i wszystko co potrzebne do napisania mojej książki. By była wiarygodna musi być podparta surowymi i JASNYMI oraz niezaprzeczalnymi faktami. Szanowny Pan pisze o "żołnierzach wyklętych", ale proszę nie zapominać, że w "tamtych" czasach "czarnej nocy" stalinizmu nikt nie miał odwagi mówić, a co dopiero stawać w obronie tych najbardziej skrzywdzonych. Dziś jest inaczej i robi Pan dobrą robot, bo bohaterowie najczęściej leżą w ziemi. Wajda czy inni "musieli" robic to co kazała ówczesne władza. Nie każdy miał siłe i odwagę, by pisać do "szuflady" jak Pan Herbert. Dziś bez obaw można odkłamywać historię, ale i tak ciąży na niej olbrzymi głaz niechęci, nienawiści, krzywdy i PAMIĘCI. Pozdrawiam ciepło i życzę wytrwałości :-)

2011/12/19 20:05:14
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt