Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

emma_b

Poddąbie ładniejsze od Rowów, jeśli los Cię rzuci w te okolice, serdecznie zapraszam!

2014/01/17 22:47:40

emma_b

myślałam, że takiej erudytce jak Ty spodoba się hipoteza o biofilii:)

2014/01/17 22:46:19

anusiex23

Dobre hehe :)
Tak, już zdrowieję, w poniedziałek idę do szkoły...
Byłam dwa razy w Rowach, cudowne miejsce! :)

2014/01/17 19:38:28

czeslawka

wolałabym Twoją, ale trudno:)

2014/01/17 19:22:17

emma_b

Czesławko, wkleję Ci zamiast mojej odpowiedzi wypowiedź A.Wajraka

Właściwie do linku o odkryciu, że najszczęśliwsi ludzie mieszkają obok lasów lub choćby kawałka czegoś zielonego, mogę tylko dodać, że jest to potwierdzenie już całkiem nienowej hipotezy o biofilii Edwarda. O. Wilsona (tak tego od mrówek i socjobiologii) mówiącej, że dzięki naszej ewolucji jesteśmy trwale związani z naturą i potrzebujemy instynktownie kontaktu z nią, albo choćby świadomości, że jest tuż obok. . To dlatego ludzie z miast gotowi są troszczyć się o niedźwiedzie polarne, słonie, lasy tropikalne lub właśnie Puszczę Białowieską itp, choć czasami tych cudów na oczy nie widzieli i mogą nie zobaczyć, ale sama świadomość, że są, poprawia samopoczucie, natomiast info, że są niszczone budzi w nas niepokój. W sumie to nic dziwnego. Nasz gatunek ma jakieś 200 tys. lat, a rolnikami jesteśmy od może 8-10 tys. lat, era industrialna to 200-300 lat. Dlatego często, gdy ktoś mnie pyta dlaczego warto użerać się o ochronę przyrody odpowiadam, że dobre samopoczucie jest wystarczająco dobrym powodem.

2014/01/17 15:50:36

emma_b

bardzo nam miło, Damo, że o nas pomyślałaś:)

2014/01/17 15:46:23

czeslawka

Myślę, ze badania są niekompletne. Dla pełni szczęścia, atawistycznej harmonii z naturą potrzebny kontakt z ziemią, jak w scenie z Chłopów, kiedy chory Boryna idzie w pole...
I wcale nieprawda, ze trzeba wcześniej w bloku czy gdzieś tam. Po prostu poczucie przestrzeni, barw, zapachów, odgłosów, odczuwane całym ciałem, do szpiku...
A do miasta, do teatru- jak ktoś pisze- przecież można zawsze i ze swego doświadczenia wiem, że to możliwe...
Pozdrawiam wszystkie Panie.Miastowe i Wsiowe.
Cliff jest piękna wśród liści!,i należy z jej rad korzystać, bo wie, ze to najszczęśliwsze chwile.

2014/01/17 13:11:22

damakier1

Też czytałam ten artykuł i zaraz sobie o Was pomyślałam.
Cliffunia cudnie w tych liściach buszuje :)

2014/01/17 11:06:15

emma_b

Luno, jakieś niedogodności są pewnie zawsze, zawsze też mamy coś za coś. nie wydaje mi się, żebym musiała jakoś przesadnie walczyć:)

2014/01/16 21:52:00

luna.brr

Wyobrażam sobie, że mieszkanie w tak małej miejscowości jak Poddąbie ma też pewne niedogodności, zwłaszcza zimą czy późną jesienią. Musisz tam jakoś walczyć o byt, bo na wyciągnięcie ręki jest tylko przyroda. Jak widzę znosisz to dzielnie więc w pełni zasługujesz na taki "wyrok" opatrzności.
A Cliff to ma po prostu życie jak w Madrycie!

2014/01/16 20:02:22

emma_b

tak Aniu, między Ustką a Rowami
moja córka jak tu przyjeżdża z Warszawy to mówi, że chciałaby być już na emeryturze. a latek ma 27:)
mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś

2014/01/16 17:40:45

anusiex23

Piękne widoki, świeże powietrze... Tylko pozazdrościć... Poddąbie, hmm, to chyba gdzieś koło Rowów?...

2014/01/16 12:52:16

emma_b

Pisiu, Ty jesteś tak promienną osobą, że nawet w pobliżu fabryki celulozy umiałabyś być szczęśliwa. powiem Ci na ucho, że ja trochę te wyniki badań skróciłam. chodzi o przeprowadzkę w zielone otoczenie, podobno nawet park miejski za oknem podniesie trwale zadowolenie z życia.
u nas śniegu jeszcze nie ma, ale dziś chyba po raz pierwszy zjechaliśmy poniżej zera

2014/01/16 11:25:31

emma_b

to prawda Miastowa, opatrzność działa dość selektywnie i często na zasadzie każdemu to na czym mu mniej zależy. ale zawsze można spróbować jej pomóc. gdybym ja się tak tego Poddąbia nie uczepiła, to raczej by mnie do niego nie przeniosła.

2014/01/16 11:19:45

pisia123

Ja mogę o sobie napisać "miastowa z wyboru" , bo jestem zwierzęciem miejskim .Kocham przyrodę i tym samym doceniam lato i możliwość obcowania z przyrodą na co dzień, ale z radością też wracam do miasta, czyli teatru, kina, eventów na wyciągnięcie ręki i tym samym mamy wprowadzone w życie hasło komunizmu "każdemu wedle potrzeb" , wy tam - ja tu.
U nas poprószyło mokrym śniegiem.

2014/01/16 10:36:31

miastowa_z_musu

Każdy zasługuje na poprawę jakości życia, ale wyroki opatrzności są o ile mi wiadomo niezbadane.

2014/01/15 22:38:33
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt