Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Warszawa Nieznana

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

emma_b

masz świetną pamięć, Krewetko. no właśnie chciałam tym wpisem tamte krzywdzące słowa odszczekać:)

2014/01/26 14:03:18

krewetka47

Pamiętam, że ktoś pisał kiedyś na tym blogu, że w Warszawie nie widać wschodów i zachodów słońca, a może nieba w ogóle?
A tymczasem jaki piękny wschód i zachód w stolicy podziwiać możemy:))

2014/01/26 13:11:02

emma_b

ech Damo, sprawiłaś mi wielką przyjemność w ten mroźny, ciemny wieczór. wyobraź sobie, że przed chwilą zgubiłam się w Poddąbiu. nie miałam nigdy wielkich złudzeń co do mojego zmysłu orientacji, ale nie wydawał mi się aż tak denny.
wprawdzie trudno mi w to co piszesz uwierzyć, ale bardzo dziękuję za fajny komplement!

2014/01/25 21:59:57

emma_b

komputer daje fotografującemu możliwości niesamowite. można z nich korzystać trochę, sporo, albo jak ja - wcale. chociaż ciągle sobie obiecuję, że zacznę.
zrób Czesławko serię fotek np. o wczesnym zmierzchu, albo przed zachodem słońca i popatrz jakim bezczelnym manipulantem kolorów jest aparat:)

2014/01/25 21:46:46

emma_b

gdybyś Pisiu napisała, że Warszawa jest cudna musiałabym polemizować, ale na fajną mogę się ostatecznie zgodzić.
odpozdrawiamy płomiennie:)

2014/01/25 21:40:02

damakier1

Te zdjecia nie dlatego mniej mi się od Twoich podobały, że są fotoszopowane. Tylko dlatego, że Twoje są piękniejsze.

2014/01/25 20:05:13

czeslawka

komputer daje możliwość przycięcia, rozjaśnienia, przefiltrowania. To tak jak z makeup'em. Derelikatny - doda urody, przesadny , no wiesz...
Nie manipulowałabym przy kolorach.

2014/01/25 17:36:06

pisia123

To że Poddąbie cudne jest - wiadomo, ale to znaczy, że nie ma innych cudnych miejsc w Polsce. Dla mnie Warszawa też jest fajna , ma dużo urokliwych zaułków,pędzi tutaj życie, dzieje się coś , obecnie jeszcze oświetlona świątecznie, a choinka przed Zamkiem istne cudo, oczy cieszy, serca raduje, staram się nie widzieć brzydoty.Nie należę do tych, którzy tylko krytykują i tylko zło widzą we wszystkim, pozdrawiam cieplutko

2014/01/25 12:51:11

emma_b

tak Aniu, sarenki też są warszawskie:)

2014/01/25 12:18:29

emma_b

co do "przerabiania", to muszę przyznać, że ja wszystkich Miłych Pań Oponentek nie rozumiem
aparaty cyfrowe to tzw.grafika rastrowa i jeśli nie należą do najwyższej klasy aparatów również fałszują rzeczywistość ze szczególnym uwzględnieniem kolorów.

odsądzany przez Was od czci i wiary photoshop istnieje praktycznie od początku fotografii. w erze przedphotoshopowej nazywało się to retuszem. myślę, że prawie wszystkie fotografie profesjonalistów i zdecydowanie wszystkie artystów fotografików zawsze były poddawane obróbce, czyli jak mówi Olga - przerabiane. obróbka cyfrowa zdjęcia jest bardziej doskonała, prostsza i w postaci odpowiednich programów ogólnodostępna. jeśli photoshop służy do zrobienia z jakiejś pani istoty młodszej od jej własnej córki, to jest to zastosowanie komiczne, chociaż też ma swoich amatorów. ale jeżeli pomaga uzyskać ciekawszy efekt np. pejzażu, to ja w tym nie widzę absolutnie nic złego.
to chyba z grubsza wszystko co mam w tej kwestii do powiedzenia. różnijmy się pięknie:)

2014/01/25 12:17:53

emma_b

wyłaziła Warszawa na maksa, Olu. I bardzo dobrze, że wyłaziła.
Rozpisuj się kiedy tylko masz ochotę, nie od dzisiaj wiadomo, że piszesz ślicznie

2014/01/25 12:03:09

anusiex23

Jakie piękne zdjęcia! Wow! Te sarny też "warszawskie"?

2014/01/25 00:14:50

olga_w_ogrodzie

p.s. boję się fotek przerabianych.
bardzo lubię albowiem mieć pewność, że to, co się mi pokazuje jest na maksa zbliżone do prawdy.

/"na maksa" jest słabym określeniem, ale się umordowałam tym wszystkim i nie dałam rady znaleźć godnego zastępstwa./

2014/01/24 23:58:08

olga_w_ogrodzie

ja nie robiłam fotek o W-wie.
chyba.
ja się dzielić koniecznie chciałam ludźmi i emocjami.
choć może przy okazji W-wa wyłaziła.

nie ma co udawać - są tu takie uliczki co wcale nie wiem jak im na imię - te na obrzeżach Starego i Nowego Miasta.
no Boże mój - nie dość, że położone na skraju, skrajenku - prawie do Wisły wpadają,
to jeszcze te mini ogródeczki lecące w przepaść i z takimi kwiatami, że tylko się podłączyć, ucałować je w słoneczne buzie i razem spaść do Wisły wieloma Wandami.

jeśli dożyję wiosny, to może sfotografuję i się przekonasz Emmo, że można zobaczyć kawałek Wenecji/Portofino też.

no i to ja lubię, że w W-wie są te tablice, gdzie można wyczytać.
jestem osobą czytającą tablice bardzo, bo mnie to interesuje.
chcę wiedzieć.
zanim tu zwabiono mnie, nie wiedziałam, że np. jest ta linia Getta wyznaczona murem.
/nie wiem czy wielką literą jest poprawnie - ja tam chcę pisać "Getto" wielką i już./
i gdy ten mur - fundamenty prawdziwe czy nie zobaczyłam, to stanąć tam za nic stopą nie śmiałam.
ale się gapiłam i myślałam, myślałam...

w Warszawie najbardziej się mi podoba odtwarzanie - skoro tamci zniszczyli, ubili etc. - to odtwarzać i pamiętać, gdzie np. mieszkał W. Kossak w W-wie bywając czy gdzie jest ta Francuska.
i gdzie jest K.K. Baczyński.
i w ogóle gdzie kto.
no i czemu to wszystko takie znane.
i co się działo na Woli i o co chodzi z terenem Fundacji Nissenbaumów.
na przykład.

stąd - mnie zainteresował wpis ten i zdjęcia.
ale i ze Szczecinem Pogodno to samo mam - w te i nazad międlę książkę, którą od Damy dostałam i bym chciała tam człapać osobiście w te pędy - w miejsca, które są opisane.

przepraszam niniejszym, że się rozpisałam o sobie na blogu Twym Emmo.
to już idę.

2014/01/24 23:51:34

emma_b

Damo, Bóg zapłać za dobre słowo, ale pozwolę sobie się nie zgodzić. fotki podrasowane, czemu nie?
a po Warszawie szwendałam się z aparatem jedynie z dzieckiem. unikam robienia zdjęć w miastach, nawet w Ustce jakoś nie mogę się zdobyć na wyjęcie aparatu

2014/01/24 21:09:04

emma_b

Olgo, żeby zobaczyć w Mariensztacie kawałek Wenecji, to trzeba mieć wyobraźnię niesamowitą.
zaskoczyłaś mnie tym, że nie lubisz Warszawy, przecież zrobiłaś o niej tyle pięknych fotoreportaży!

2014/01/24 21:02:43

emma_b

ech Czesławko, Czesławko, a kto mnie nieustająco pędzi do poprawiania zdjęć w komputrze? z zasady (a raczej lenistwa) nigdy tego nie robię, ale nie mam nic przeciwko amatorom takich akcji

2014/01/24 20:59:53

damakier1

Ma Czesławka rację. Twoje zdjęcia Poddabia, dużo piękniejsze. A myślę, że gdybys sama Warszawę sfotografowała, też by jej to na dobre wyszło.

2014/01/24 19:34:46

olga_w_ogrodzie

nie lubię Warszawy.
nieco też boję się rodowitych warszawiaków czy tych, którzy się za takich mają.
nie wszystkich.
niektórych.
pycha i buta niektórych tych nie są zmyśleniem.
ale ma W-wa zakątki, które zabrałabym ze sobą, gdybym nad morze wróciła.
np. Mariensztat.
nikt mi go nie pokazał nigdy, to sama rok temu dopiero polazłam tam.
w lecie.
i zobaczyłam kawałek Wenecji /tej dalej, dalej od miejsc zwiedzanych/
a może nawet mały, malusieńki kawałeczek Portofino - taki dom jeden kwiatami obsypany i ta stromość, spad powierzchni w kierunku Wisły.
śliczne.

2014/01/24 17:43:36

czeslawka

co Ci chodzi po głowie? Zapomnij:))
były te fotki w fotoszopie, lukier aż cieknie:))

2014/01/24 17:05:12

emma_b

bez przesady z tą kozą, specjalnie od tego woza nie odeszła. śledzę na bieżąco warszawskie niusy, a czasami to mnie nawet nostalgia dopada.
owszem, niewątpliwie masz swój udział:)

2014/01/24 16:29:27

miastowa_z_musu

Nie znałam tego profilu ale już tam poleciałam, rzeczywiście sporo ciekawych fotek.

2014/01/24 15:57:48

miastowa_z_musu

Oczy przecieram ze zdumienia: focie warszawskie na twoim blogu!!! Chyba mam w tym swój skromny udział ale powiem twardo: przyszła koza do woza:)))

2014/01/24 15:56:15
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt