Miałem okres zastoju wagi, czyli przez jakiś czas utrzymywal się stan masy równy "równy". Zapewne wynikało to z niezdyscyplinowania i lekkiej zmiany trybu życia. Ale (i tu nawiązanie do tytułu) coś drgneło i spadłem o 1 ważny kilogram. Poczułem się lepiej, ponieważ w tej sztafecie zajmuję przedostatnie miejsce.
Gratuluję koleżance liderce szczególnie, a i za resztę też trzymam kciuki.
Powo i pozdro,
K-of-M
wtorek, 01 grudnia 2009, krzysztof.misiak