jeszcze kilka chwil... jeszcze moment... odrobina cierpliwości, łyk wytrwałości...
On przyjdzie... obiecał... narodzi się znów.
Kiedy? jak? Gdzie?
Nie pytaj... dziś nie pytaj... zaufaj...
Jeśli znajdziesz czas, y pośród telewizora, jedzenia, radosnych spotkań rodzinnych i odpoczynku usiądziesz zamyślony w chwili refleksji - wtedy bądź pewien - właśnie się rodzi!
kiedy? właśnie wtedy gdy pytasz...
jak? nieważne... zaufaj...
Gdzie? W twoim sercu...
***
Utulona w Jego ramionach... spragniona posiedzieć przy Jego żłóbku...
piątek, 23 grudnia 2011, ania.018