Ziemia pęka dla ziarna.
Ziarno rośnie dla kłosu.
Kłos złoci się powoli słońcem i wiatrem, by czas się wypełnił, by wszystko nowe się stało, by źdźbło znów wydało ziarno.
Potem ziarnu zostaje zadana śmierć, kruszy się je i łamie, aż na stole stanie się chlebem.
A chleb na wszystkich ołtarzach przemienia się w Ciało.
To Ciało jest dla życia... dla życia w obfitości
o. Piotr Wiśniowski
Ot, takie przemyślenia na niedzielne, deszczowe popołudnie...
niedziela, 03 lipca 2011, ania.018