Przedstawiciele belgijskiego operatora internetowego Scarlet złożyli właśnie apelację w sprawie decyzji sądu, który nakazał firmie uniemożliwienie klientom nielegalnego udostępniania plików chronionych prawem autorskim w Internecie - donosi serwis Out-law.com. Zdaniem przedstawicieli firmy, werdykt sądowy zmusza ją do stosowania wobec klientów nielegalnych i nieetycznych praktyk.
"Zmuszenie nas do takich działań to bawienie się w Wielkiego Brata w Internecie. Jeśli dziś nie przeciwstawimy się takim pomysłom, przyzwolimy tym samym na nielegalne i "niewidzialne" sprawdzanie prywatnych danych internautów" - tłumaczy Gert Post, szef Scarlet.
Informacja i szczegóły: IDG.pl
środa, 12 września 2007, kororowo