Hehe, mam już cztery matury za sobą (tj. polski pisemny i oralny - to słowo zajebiście mi się podoba :), angielski pisemny i geografię), zostały mi jeszcze: matematyka i angielski oralny i muszę z dumą stwierdzić, że jak narazie to wszystko zdałem. I, o ironio, z polskiego oralnego dostałem 70%. I to u pani Jolanty T., która jest podobno największą kosą z polskiego (ponoć rok temu oblała trzy osoby na oralnej). Ahaa, i jeszcze raz RE5PECT dla Jakuba D. za jego setkę... Tyle...
Re5pect, pietiaox
sobota, 10 maja 2008, pietiane