Długo mnie nie było. No cóż poradzić...wakacje. Wiecie zastanawiałem się na tematy życiowe np. czy piwo bezalkoholowe jest tak naprawdę piwem. Skoro jest bezalkoholowe to dlaczego ma w sobie 0,5% alkoholu. No przecież to głupie, przyznajcie sami. Skoro jest bezalkoholowe to czy mogę dostać mandat jeżeli akurat jest ono w posiadaniu mojej ręki w miejscu publicznym. Nad takimi i podobnymi rzeczami zastanawiałem sięw czasie mojego nie bycia tu. A i jeszcze obroniłem tytuł magistra u profesor Sosińskiej-Kalaty. Pozdrawiam Pani profesor. Dzięki, dzięki. No cóż jak to bywa u statystycznego magistra, delektuję się swoim słodkim bezrobociem. Mam chyba jeszcze w portfelu na dwa czynsze więc suma sumarum posiadam również dwa miesiące na znalezienie pracy. Trzeba być optymistą, czyż nie tak?
A wy co porabialiście w te upalne dni które nawiedziły nasze piękne i smutne biblioteki. Tak właśnie "smutne". Twierdzę tak ponieważ nie posiadamy w swoim kraju tak bardzo wyluzowanej biblioteki jak np. ta w Aarhus. Jak ktoś nie widział to niech sobie wygógluje. Ha tworzę neologizmy. Kto śmiałby pomyśleć, żę mogłyby u nas w kraju mieścić się biblioteki w których słuchawki z których płynie słodki dźwięk muzyki wisiałyby obok półek z książkami lub użytkownicy ucinaliby sobie drzemki na poukrywanych w bibliotece łóżkach. No po części jest tak w BUWie, gdzie swoją stopą można trafić na czyjeś palce. Znam to z autopsji. Przypominam to nie jest EMPIK.
Muszęwas opuścić moi drodzy ale kobieta karze mi iść i zrobićkawkę a to mnie rozprasza. Jak to mówią anglicy czirijoł.
środa, 29 września 2010, crustuch