A ja zacząłem już jesień. Piękna aura z początkiem września. Dziś gdy jechałem do pracy i widziałem dzieciaki na biało-czarno to jakoś im pozazdrościłem. Już skończyłem szkoły wszelakie. Szkoda.
Jako że jestem teraz trenerem regionalnym, to mam cztery lokalizacje mojego obszaru. I do Bielska mam chyba największy sentyment.
Dużo pracuję, jak zwykle. Mam nadzieję, że już nie przesadzam. Najważniejsze że już nie palę, przez to nie chudnę. Od miesiąca mam również nowe oprawki okularów. Czarne, jak zwykle. Są pewne nawyki, które ciężko mi zmienić - czeska płetwa, czarny classic i czarne oprawki. W tej kwestii jestem dziwakiem.
Mimo, że tak naprawdę moim urlopem był w tym roku festiwal w Krakowie, to uważam okres wakacyjny za udany. Kończę go jutro króciutkim (bo wyjeżdżam od razu po pracy czyli około 16:00 a wracam z Emilką w niedzielne południe) nad prawiemorze. Koniec wakacji.
I jeszcze muzycznie i jesiennie. Nie, nie czekam ani na Coldplay ani na Tori Amos. A na co:
-Feist - bo ciągle jestem nią zauroczony
-Julia Marcel - bo to dobra dziewczyna. A Matrioszka świetna.
-Nosowska - bo to bardzo dobra artystka. A Nomada jest rewelacyjna.
-Alias - uwielbiam gościa. Tyle.
czwartek, 01 września 2011, peka28