
Daleko za górami, za lasami żyła sobie dziewczynka. Była ona bardzo biedna i mieszkała u złej cioci. Ciocia miała trzy rekiny i jednego byka. Rekiny mieszkały w jeziorze, a byk w oborze. Gdy dziewczynka miała osiemnaście lat, zła ciocia zmarła i dziewczynka została z wujkiem. Wujek był młodszy od cioci i był dobry. Dziewczynka z wujkiem wyruszyli w podróż do Hiszpanii. Spotkali tam dobrego mądrego delfina, który miał wielki zamek pod wodą. Dziewczynka umiała bardzo dobrze pływać i zaprzyjaźniła się z delfinem. Popłynęła do podwodnego zamku i weszła do maszyny, która zmieniła ją w delfina. Jakiś czas bawiła się z Delfinem z Zamku w morskich głębinach, a potem znowu wchodziła do maszyny, stawała się na powrót człowiekiem, aby zajmować się swoim wujkiem. Kiedy wujek umarł, dziewczyna weszła do maszyny i zamieniła się w delfina. Następnie wyszła za mąż za Delfina z Zamku. Często korzystali z maszyny i raz byli ludźmi, a raz delfinami. Wybudowali też sobie drugi zamek, tym razem na lądzie, w którym mieszkali, gdy pozostawali w ludzkiej postaci. Żyli w tych dwóch zamkach na przemian, długo i szczęśliwie.
(Opowiedziane przez Pawełka, spisane przez Tatusia)
czwartek, 12 maja 2011, svetomir