Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Katalina, *.adsl.inetia.pl

Jakie to ciekawe!, ja także mam takie "dziwactwo", z którego wszyscy żartują, że koncentruję się w książce na tym czy bohaterowie coś jedzą czy nie. Pamiętam jak się męczyłam czytając np. Zbrodnię i karę, w której bohaterowie oczywiście z biedy, ale pijali tylko herbatę:). W końcu jedzenie to taka podstawowa czynność, że opisy muszą być, a jeśli opisują co jedzą to już w ogóle cudownie:). W takim razie czekam na wpis, o kolejnej potrawie z "książki". Ta Pani Columbo to zagadka, mówisz, że nie jej zdjęcie hehe. Tak samo jak Pani Japp z filmów o Poirocie, nie wiem czy oglądałaś? Choć ona raz się pojawia w odcinku "Boże Narodzenie Poirota", słynna Emily:). Pozdrawiam

2015/05/20 13:10:58

rain1drop

Katalino, dziękuję za te mile słowa. Porucznika darzę szczególnym sentymentem. Lubię także w książkach napotykać opisy bądź choćby nazwy potraw, które jedzą bohaterowie. U Agathy Christie, którą ogromnie lubię, można szczęśliwie spotkać takie informacje. Właśnie skończyłam czytać jedną z książek z serii o arsenie Lupin ("813"). Niestety, Leblanc mimo kilkukrotnego wspomnienia o tym, że bohater/bohaterowie coś zjedli (np. "solidne śniadanie" bądź obiad w restauracji), ani razu nie wymienił, co to było - jakież rozczarowanie dla mnie! Teraz czytam "Tender is the Night" F. Scott Fitzgeralda i mam już jedną małą "zdobycz" :) Może to zabawne, ze zwracam w książkach uwagę na takie rzeczy, ale wg mnie to dodaje książce i samym bohaterom autentyzmu. Poza tym lubię "podglądać", jakie dania jadano dawniej. :)
Mnie też zawsze ciekawiło, jak wyglądała Pani Columbo. Był taki odcinek, w którym dla potrzeb sprawy w pokoju stało zdjęcie Pani Columbo. Jak się okazało pod koniec, to nie było prawdziwe zdjęcie!

2015/05/20 12:02:04

Gość: Katalina, *.adsl.inetia.pl

Zapomniałam dodać, że zawsze się zastanawiałam jak wygląda słynna Pani Columbo, o której Porucznik ciągle opowiadał:).

2015/05/20 10:21:22

Gość: Katalina, *.adsl.inetia.pl

Pamiętam ten odcinek Columbo, konsumując to pyszne chili porucznik wpadł na rozwiązanie sprawy:). Lubię Twoje wpisy Raindrop dotyczące menu bohaterów kryminałów (gorąca czekolada Poirota), jako wielka fanka powieści kryminalnych czytam je z wielkim zainteresowaniem. Dziękuję i pozdrawiam

2015/05/20 10:17:36
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt